O decyzji norweskiego parlamentu co do alokacji środków na nowe systemy rakietowe poinformowała agencja Reuters we wtorek. Początkowo nie ogłoszono jednak oficjalnie, które wyrzutnie wybrano.

To uzbrojenie zdolne razić cele daleko na zapleczu przeciwnika… Ma ono kluczowe znaczenie we współczesnych działaniach wojennych – komentował później bez podawania szczegółów Peter Froelich, rzecznik ds. polityki obronnej opozycyjnych konserwatystów.

Wreszcie w czwartek norweski rząd przeciął wszelkie spekulacje – potwierdził, że zakupi wyrzutnie Chunmoo.

Norwegia stawia na wyrzutnie z Korei Południowej

Według dziennika Aftenposten koreańskie wyrzutnie K239 Chunmoo zdecydowanie wygrały rywalizację z amerykańskimi HIMARS-ami. Dlaczego?

Jak podano, system rakietowy produkowany przez Hanwha Aerospace spełnił wszystkie norweskie wymagania. Kluczowa okazała się przede wszystkim możliwość rażenia celów na dystansie do 500 km oraz bardzo krótkie terminy dostaw, czego konkurenci z koncernu Lockheed Martin nie byli w stanie zagwarantować.

W ramach programu, którego wartość wynosi 19,5 mld koron norweskich (ok. 2 mld dolarów), zostanie zakupionych 16 wyrzutni K239 Chunmoo oraz nieujawniona liczba pocisków.

To kolejna wygrana K239 Chunmoo z HIMARS-em

Redakcja ukraińskiego serwisu militarnego Defence Express zaznacza, że jest to już kolejny triumf K239 nad HIMARS-em.

"Ciekawostką jest fakt, że część norweskich parlamentarzystów proponowała opracowanie własnego europejskiego odpowiednika, podobnie jak planuje to Hiszpania. Pomysł uznano jednak za zbyt kosztowny i czasochłonny, zwłaszcza że Koreańczycy oferują także lokalizację produkcji pocisków – rozwiązanie, które jest już realizowane w Polsce" – czytamy w komentarzu Defence Express.

Pociski dla norweskich Chunmoo będą produkowane w Polsce

W czwartek ogłoszono również, że amunicja dla norweskich K239 Chunmoo będzie produkowana w Polsce.

"Polska staje się coraz ważniejszym punktem na mapie europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Norweskie siły zbrojne będą miały na wyposażeniu zestawy rakietowe K239 Chunmoo. Nie bez znaczenia dla tego zakupu była decyzja Grupy WB o podpisaniu z koreańskim koncernem Hanwha Aerospace umowy dot. produkcji w Polsce pocisków rakietowych CGR-080. Rozwijając produkcję zbrojeniową możemy przyciągać nowych kontrahentów" – napisał na platformie X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz.

Przypomnijmy, że Polska zamówiła aż 290 wyrzutni K239 Chunmoo. Ponad 150 z nich jest już w naszym kraju. Pociski do wyrzutni będą produkowane w Gorzowie Wielkopolskim. W tym celu ma tam być wybudowana nowa fabryka. Wartość inwestycji szacuje się na około 1,5 mld zł.

Dodajmy, że Polska posiada też 20 wyrzutni HIMARS. Docelowo – zgodnie z umową ramową – mieliśmy kupić ich niemal 500 sztuk. Teraz mówi się o zakupie jedynie 120-160 amerykańskich wyrzutni.