"Fundusz w wysokości 2 mld 750 mln zł będzie przeznaczony na trzy filary: pierwszy dotyczy leczenia onkologicznego i chorób rzadkich dzieci i dorosłych, drugi inwestycyjny i trzeci profilaktyczny" - powiedział minister zdrowia na wspólnej z prezydentem Andrzejem Dudą konferencji prasowej.

Jak wyjaśnił, na fundusz profilaktyczny ma być przeznaczone około 10 proc. tej kwoty. "Czas to życie. Im szybciej zdiagnozujemy chorobę, szczególnie w obszarze onkologicznym, tym szybciej mamy szansę wdrożyć skuteczną terapię" - wskazał.

Odnosząc się do części inwestycyjnej, minister powiedział, że potrzebujemy inwestycji nie tylko w dużych, centralnych szpitalach, ale też ujednolicenia dobrego standardu działań, co ma miejsce w Krajowej Sieci Onkologicznej, gdzie dwukrotnie częściej wykonywane są badania histopatologiczne pełne.

>>> Czytaj też: Prezydent Duda: Państwo przeznaczy na zdrowie Polaków niemal 107 mld zł rocznie [WYWIAD]

Reklama

"O dwa razy wzrosła ilość pełnych badań histopatologicznych. To jest czasami decyzja żyć, albo nie żyć. (..) To są naprawdę ludzkie dramaty. Jeżeli będziemy mieć więcej tych badań pełnych, tym więcej pacjentów ma szansę na zdrowie" - podkreślił. Jak dodał, "chcielibyśmy też inwestować w sprzęt i infrastrukturę w szpitalach okalających".

"Chorób rzadkich, które dotykają dzieci jest bardzo, bardzo dużo. 6 proc. pacjentów cierpi na choroby rzadkie. Potrzebujemy funduszu, który byłby niejako obok normalnej ścieżki refundacyjnej. To jest zresztą postulat środowisk pacjenckich od wielu lat" - powiedział natomiast o trzecim filarze funduszu. Jak dodał, potrzebny jest mechanizm finansowania tym dzieciom skuteczne leczenie.

Projekt w sprawie Funduszu Medycznego - który ma dysponować 2,7 mld zł - powstanie w najbliższych tygodniach; w resorcie zdrowia już tworzone są zespoły, które przygotują akty prawne związane z tą inicjatywą - zapewnił Szumowski.

"Będziemy jak najszybciej przedkładali Radzie Ministrów i potem - mam nadzieję parlamentowi konkretne akty prawne związane z tym Funduszem Medycznym" - powiedział Szumowski odpowiadając na pytania podczas niedzielnej konferencji prasowej wspólnej z prezydentem Andrzejem Dudą.

W jego ocenie z takiego dodatkowego funduszu korzyści odniosą pacjenci, którzy będą mieli szansę na terapię, na profilaktykę, i na to, żeby byli diagnozowani i leczeni bardzo dobrym sprzętem.

"Z tego, co mówił publicznie i pan prezydent, i pan premier, głównym źródłem tego funduszu będzie budżet państwa" - powiedział minister. "To już kwestia wykonania wszystkich działań legislacyjnych (...) jak przesunąć pieniądze w budżecie tak, żeby było na ten fundusz 2 mld 750 mln zł" - dodał.

Minister podkreślił, że to dodatek do istniejącego systemu, w którym jest już 107 mld zł.

"To nie jest tak, że ten fundusz zamieni system obecnie istniejący. To nie jest tak, że my w obecnie istniejącym systemie nie będziemy w związku z tym zwiększać źródeł finansowania na onkologię, czy inne choroby" - zaznaczył Szumowski.

"Są takie pewne celowane obszary - jak choćby leki jeszcze nierefundowane. Czas przejścia przez proces refundacyjny, to są miesiące i pacjenci nie zawsze mają czas, żeby na to czekać. Takie narzędzie, które pozwoli nam szybko i sprawnie reagować jest niezwykle ważne" - podkreślił.

Dodał, że do tej pory nikt nie był na tyle odważny, żeby powiedzieć: "OK wydzielamy w budżecie ogromną pulę pieniędzy po to, żeby eksperci w celowany sposób pomagali pacjentom".

"Myślę, że to bardzo dobry ruch - takiego narzędzia brakowało, a teraz, dzięki inicjatywie pana prezydenta i zgodzie pana premiera, mamy szansę - my, jako eksperci - mówię jako lekarz, nie minister zdrowia - mamy szansę po prostu zdobyć takie narzędzie do szybkiego ratowania życia i zdrowia" - stwierdził Szumowski.

>>> Czytaj też: Weszła w życie ustawa ws. szczególnych rozwiązań związanych z koronawirusem