Podczas prezentacji Polskiego Ładu, który jest nowym programem społeczno-gospodarczego na okres pocovidowy, prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz wicepremier Jarosław Gowin i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podpisali deklarację programową.

"Bardzo, bardzo się cieszę, bardzo, bardzo dziękuje. Dziękuje naszym koalicjantom. Tu jest pięć podpisów. Ja wierzę, że niedługo będzie więcej, że to będzie naprawdę szeroki program, program Zjednoczonej Prawicy, ale coraz bogatszej, coraz mocniejszej. Dziękuje bardzo" - powiedział prezes PiS prezentując podpisaną deklarację.

Reklama

Morawiecki: Polski Ład to dziesiątki gotowych ustaw

Polski Ład to jest przygotowany dokument - dziesiątki gotowych ustaw. Niewykluczone, że niektóre z tych rozwiązań będziemy jeszcze poprawiać - mówił w sobotę podczas prezentacji Polskiego Ładu premier Mateusz Morawiecki.

"Polski Ład to jest przygotowany dokument, dziesiątki gotowych ustaw, z którymi ruszamy wkrótce, ale ruszamy też w Polskę, bo PiS tworzy swoje rozwiązania także w dialogu, a więc niewykluczone, że niektóre z tych rozwiązań będziemy jeszcze poprawiać, w rozmowach, w spotkaniu z człowiekiem" - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Dodał, że posłowie Zjednoczonej Prawicy będą w najbliższym czasie "w dialogu" z Polakami, aby jak najlepiej zaprezentować Polski Ład.

Szef rządu opisując filary Polskiego Ładu, czyli nowego społeczno-gospodarczego programu Zjednoczonej Prawicy na okres pocovidowy, powiedział, że jego cele mają wzmocnienie polskiej rodziny na różnych etapach jej życia.

"To przede wszystkim dlatego, że wierzymy, że wartości, które są tam przechowywane, promowane, wzmacniane, jak uczenie dzieci wartości pracy, jak uczenie czym jest gospodarność, czym jest patriotyzm to wartości godne najwyższego szacunku. I to rodzice mają prawo wychowywać dzieci według swojej wiary, swoich przekonań, bez nachalnego wciskania się przez jakąkolwiek ideologię i jakiekolwiek światopoglądy do domu rodzinnego" - mówił Morawiecki.

Morawiecki: Polski Ład wynika z autentycznego ducha Solidarności

"Polski Ład wynika z autentycznego ducha Solidarności" - podkreślił premier Morawiecki.

Jak wyjaśnił, to dlatego w tym programie "obok światłowodów" znajduje się m.in. zobowiązanie do odbudowy Pałacu Saskiego oraz wsparcia polskiego rolnictwa.

"To dlatego, obok naszych celów unowocześniania przemysłu, znajdują się cele wsparcia rolnictwa, unowocześnienia polskiej wsi, ale również wsparcia rolników - doprowadzenie w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat do tego, aby polscy rolnicy otrzymywali dopłaty do jednego hektara na poziomie średniej unijnej" - podkreślił premier.

"To dlatego podnosimy również dopłaty do paliwa rolniczego. Dlatego po raz kolejny uwalniany rolniczy handel detaliczny i zwiększamy (ten handel - PAP) poprzez promocje spółdzielczości rolnej, promocję produkcji rolnej promocję rolniczego eksportu artykułów rolnych. Wzmacniamy pozycję i to będzie jeden z głównych naszych celów" - mówił Morawiecki.

Podkreślił również, że "polska wieś, polskie rolnictwo, to nie tylko miejsce przechowywania polskiej tradycji i kultury", ale także "wielki rezerwuar wartości gospodarczych, a także zdrowego trybu życia, zdrowej żywności". "To wszystko przysłuży się dobrze całemu polskiemu społeczeństwu" - zapewnił szef rządu.

"Program inwestycyjny nadbudowujemy na sile polskich finansów publicznych"

Wielki program inwestycyjny to piąty filar Polskiego Ładu. "My ten program inwestycyjny nadbudowujemy na sile polskich finansów publicznych" – podkreślił premier.

"Właśnie po to wynegocjowaliśmy najwyższy możliwy budżet i najwyższy w historii polski budżet z Unii Europejskiej 770 mld zł. To budżet, który będzie pomocny w rozwijaniu wielu celów cywilizacyjnych, w awansie cywilizacyjnym polskich rodzin, państwa polskiego, procesów, które działają w polskim państwie i doprowadzi do jakościowej zmiany życia i poprawy standardu życia dla polskich rodzin" - powiedział Morawiecki.

"Niech jego wiarygodność będzie podbudowana tym, że równolegle do tego, co wynegocjowaliśmy z Unii Europejskiej, tworzymy fundusz polskich inwestycji wielkości kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie, fundusz, który w Polskim Ładzie (…) składa się na ok. 650 mld zł w najbliższych 5-7 latach" – oszacował premier.

Dodał, że "jak weźmiemy pod uwagę fakt, że w tych 770 mld jest wsad polski, polskiego państwa, polskich samorządów, to właściwie te proporcie będą wyglądać tak, że większa kwota na inwestycje w awans polskich rodzin będzie ze źródeł krajowych niż ze źródeł europejskich". "Ale te ze źródeł europejskich są także bardzo potrzebne, bo to one doprowadzą do zasadniczego, cywilizacyjnego awansu polskiej gospodarki i w polskim społeczeństwie" – zaznaczył premier.

Morawiecki o nowym programie mieszkaniowym: "rewolucja wolnościowa i godnościowa"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprezentował w sobotę założenia nowego programu swej partii pod hasłem "Polski Ład". Później głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który omówił szczegóły głównych filarów programu. IV filar "Polskiego Ładu" dotyczy budowy mieszkań.

Szef rządu powiedział, że ubiegły rok był rekordowy jeśli chodzi o liczbę - 220 tysięcy - mieszkań oddanych do użytku. "A 5-latka Prawa i Sprawiedliwości to prawie 1 milion mieszkań oddanych do użytku. To prawie ćwierć miliona więcej niż w 5-latce naszych poprzedników" - zauważył Morawiecki.

Premier przyznał zarazem, że rządy PiS w tej dziedzinie osiągnęły za mało. "Ten program, który w pierwszej odsłonie zaproponowaliśmy, nie wyszedł tak, jak byśmy chcieli. Mówię to z otwartą przyłbicą" - dodał.

Dlatego - podkreślił - Prawo i Sprawiedliwość postanowiło przebudować swój program mieszkaniowy. "Dom rodzinny, własny dach nad głową, własne cztery kąty to nie może być luksus. To ciągle marzenie milionów polskich rodzin. Dlatego zdecydowaliśmy się tutaj na rewolucję wolnościową i rewolucję godnościową jednocześnie" - podkreślił Morawiecki.

Na nowy program mieszkaniowy PiS ma się złożyć kilka elementów. Pierwszy dotyczy ułatwień w budowie niewielkich domów. Jak tłumaczył premier, chodzi o to, by budowę domu do 70 m. kw. (w podstawie, z poddaszem mogłoby to być nawet 90 m kw.) można było po prostu zgłosić. "Bez zbędnej biurokracji, bez książek budowy, bez jakiejkolwiek biurokracji. Chcemy w ten sposób promować lokalną przedsiębiorczość, ale także szybkie, modułowe budowanie domów" - tłumaczył szef rządu.

Jak dodał, warunki do postawienia takiego domu musiałyby zostać uwzględnione w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. "W tych miejscach, gdzie gminy zwlekają z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, chcemy (...) wprowadzić zachętę do tego, żeby szybko taki plan uchwalić. Na to również są pieniądze w +Polskim Ładzie+" - mówił Morawiecki.