Leszczyna: Apeluję do pani marszałek, by Sejm zajął się projektem KO ws. obligacji NBP

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lipca 2022, 08:40
Sala obrad Sejmu
Shutterstock
Bardzo chcemy, by pani marszałek Elżbieta Witek przestała udawać, że nie widzi naszego projektu ustawy, który umożliwi bankowi centralnemu wprowadzenie obligacji, oprocentowanych na poziomie inflacji - powiedziała PAP Izabela Leszczyna (KO) apelując, by Sejm zajął się projektem.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna przypomniała w rozmowie z PAP, że KO jest jedynym klubem, który przedstawił projekt ustawy, realnie mogący ograniczać inflację. "Wszyscy proponują pomysły osłonowe, ale pomysłów antyinflacyjnych nie" - zaznaczyła.

Podkreśliła, że już miesiąc temu Koalicji Obywatelska złożyła w Sejmie projekt ustawy, który umożliwia wyemitowanie przez Narodowy Bank Polski obligacji. Projekt ten jednak, dodała, "cały czas leży w sejmowej zamrażarce".

Według Leszczyny propozycja KO różni się w sposób fundamentalny od obligacji, które proponuje rząd. "My nie mówimy o obligacjach kupowanych przez skarb państwa. Niezależnie, czy ktoś wyda swoje pieniądze, czy przekaże je ministrowi finansów, by je wydał, dla inflacji nie ma znaczenia, bo pieniądz cały czas na rynku jest" - zaznaczyła. "Nam chodzi o ściągnięcie pieniądza z rynku i zamrożenie go w Narodowym Banku Polskim" - dodała posłanka.

Jak zaznaczyła proponowane przez KO obligacje byłyby oprocentowane na poziomie wskaźnika inflacji; w przeciwieństwie do rządowych, nie zwiększałyby też długu publicznego.

"Ten projekt ma dwa podstawowe atuty: po pierwsze ściąga pieniądze z rynku, czyli powstrzymuje inflację, a po drugie chroni oszczędności przed utratą wartości" - mówiła Leszczyna. Jej zdaniem takie obligacje, mogłyby być np. 2-letnie. Mamy nadzieję, że za jakieś dwa lata będziemy mogli już mówić o spadku inflacji" - zaznaczyła.

Według posłanki bank centralny na pewno stać byłoby na wypłatę obywatelom tych pieniędzy po dwóch latach wraz z odsetkami. "Ostatnio przecież NBP ma bardzo duże zyski" - zwróciła uwagę Leszczyna.

"Bardzo chcemy, by pani marszałek Elżbieta Witek przestała udawać, że tego projektu nie widzi. NBP powinien przecież używać różnych instrumentów polityki monetarnej. Tą ustawą dajemy mu prawo do użycia takiego instrumentu jak obligacje" - podkreśliła Leszczyna. "Dziwię się, że ten pomysł nie jest realizowany, bo to jest najprostszy i niebolesny sposób na wychodzenie z inflacji" - dodała.

Złożony przez KO projekt zakłada dopisanie do ustawy o NBP tylko jednego zdania, że bank centralny ma prawo podejmować także "inne działania", by osiągnąć cel inflacyjny, czyli 2,5 proc.

Ministerstwo Finansów wyemitowało 1 czerwca dwa rodzaje nowych obligacji skarbowych - rocznych i dwuletnich. Obligacje roczne ROR są oprocentowane 5,25 proc. w skali roku, w pierwszym miesięcznym okresie odsetkowym; w kolejnych miesięcznych okresach odsetkowych obligacje te będą oprocentowane w wysokości stopy referencyjnej NBP. Obligacje dwuletnie DOR są oprocentowane 5,50 proc. w skali roku, w pierwszym miesięcznym okresie odsetkowym; w kolejnych miesięcznych okresach odsetkowych będą one oprocentowane w wysokości stopy referencyjnej NBP plus 0,25 proc. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj