Forsal logo

Połowa Polaków niepokoi się o uczciwość wyborów [SONDAŻ]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 stycznia 2023, 07:53
Sala obrad Sejmu
<p>Sejm</p>/Shutterstock
47 proc. Polaków obawia się, że jesienne wybory mogą zostać sfałszowane. Niemal tyle samo, bo 48 proc., nie ma takich obaw - wynika z najnowszego sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM.

O ile ogólne wyniki pokazują remis, o tyle w szczegółowych widać rozjazd poglądów. Wyborcy obozu rządowego generalnie takich obaw nie mają - nie boi się niemal 80 proc. z nich, a obawy ma 16 proc. Odmienne proporcje są wśród wyborców opozycji i niezdecydowanych. Tu ok. 70 proc. uważa, że rezultaty mogą być sfałszowane, a odpowiednio od 27 proc. do 33 proc. jest odmiennego zdania.

Zadaliśmy takie pytanie, ponieważ obawy o możliwość sfałszowania wyborów pojawiają się zarówno w retoryce opozycji (wyrażał je lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk), jak i w obozie rządowym (mówił o tym prezes PiS Jarosław Kaczyński). Paradoksalnie recepta z obu stron jest identyczna: zwiększenie kontroli wyborów. - Ludzie po poprzednich kampaniach, w których trudno było mówić o równych wyborach, boją się, że PiS tak bardzo będzie bał się oddać władzę, że będzie próbował sfałszować wybory - komentuje wyniki badania Borys Budka, szef klubu PO. - Odpowiedź opozycji na te obawy naszego elektoratu jest prosta: wolontariusze, mężowie zaufania, którzy będą w każdej komisji wyborczej patrzeć na ręce i zapewniać, że każdy głos zostanie policzony - podkreśla.

Z kolei szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Marek Ast z PiS argumentuje, że mniejsze obawy o fałszerstwa wśród wyborców jego partii wynikają z zaufania do instytucji państwa. - Właśnie po to, by rozproszyć te obawy po stronie opozycji, proponujemy zmiany w kodeksie wyborczym, by cały proces głosowania i ustalenia wyników wyborów był transparentny i przejrzysty. Stąd wzmocnienie roli mężów zaufania - zapewnia Ast. Opozycja nie dowierza w te intencje i ma obawy, że zmiany posłużą PiS do maksymalizacji poparcia. - Jesteśmy przeciwni wprowadzaniu takich zmian w roku wyborczym. Jeśli nic się w tej propozycji nie zmieni, cała opozycja będzie przeciw - deklaruje Budka. Obawy opozycji budzą przepisy, których konsekwencją ma być zwiększenie liczby komisji wyborczych na wsi. Obecnie co do zasady jedna komisja powinna przypadać na min. 500 mieszkańców, a PiS chce zmniejszyć tę liczbę do 200 osób, licząc, że skłoni to do oddania głosu wyborców, dla których dotychczasowe komisje były za daleko. Wśród nich przewagę mają sympatycy PiS.

- 20 proc niegłosujących twierdzi, że nie głosowało, bo miało za daleko do komisji - podkreśla jeden z naszych rozmówców z obozu władzy. Inaczej ocenia te zmiany politolog Jarosław Flis, który w swojej opinii do ustawy podkreślił, że zwiększenie liczby komisji będzie miało skutki dla co 10. wyborcy, a sama frekwencja wzrośnie marginalnie. Dyskusja nad zmianami będzie trwać także na kolejnym posiedzeniu Sejmu. Wyniki naszego sondażu oraz głośne wyrażanie obaw o sfałszowanie wyborów mogą mieć niekorzystne skutki dla frekwencji. - Z naszych badań ilościowych i jakościowych wynika, że taka obawa może działać antyfrekwencyjnie. Część wyborców może kalkulować, że skoro wybory mają być sfałszowane, to po co na nie iść - komentuje w rozmowie z DGP Marcin Duma z United Surveys. ©

CZY OBAWIASZ SIĘ, ŻE WYBORY PARLAMENTARNE, KTÓRE MAJĄ ODBYĆ SIĘ JESIENIĄ, MOGĄ ZOSTAĆ SFAŁSZOWANE?
CZY OBAWIASZ SIĘ, ŻE WYBORY PARLAMENTARNE, KTÓRE MAJĄ ODBYĆ SIĘ JESIENIĄ, MOGĄ ZOSTAĆ SFAŁSZOWANE?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzas powyborczych przetasowań w rządzącej koalicji »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żałuję żadnej decyzji [WYWIAD] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj