Zaprzysiężenie nowego rządu. Przydacz: Nie było ani marszałka Sejmu, ani marszałek Senatu – trochę wstyd

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2023, 18:06
Marcin Przydacz
Marcin Przydacz/X.com
Na zaprzysiężeniu rządu nie było ani marszałka Sejmu, ani marszałek Senatu - trochę wstyd. Gdzie te standardy demokratyczne i szacunek dla przepisów prawa oraz obyczaju - podkreślił w poniedziałek poseł PiS Marcin Przydacz.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda zaprzysiągł rząd Mateusza Morawieckiego. "W Pałacu Prezydenckim zaprzysiężenie Rządu. Na uroczystości nie ma ani Marszałka Sejmu, ani Marszałek Senatu. Nikomu z prezydium izb też się nie chciało. I gdzie te standardy demokratyczne i szacunek dla przepisów prawa oraz obyczaju, Państwo Marszałkowie? Trochę wstyd" - napisał Przydacz na Twitterze.

Dopytywany potem w Polskim Radiu 24 o tę reakcję powiedział, że cały czas w uszach mam słowa pana marszałka Sejmu Szymona Hołowni. "Na pierwszym posiedzeniu mówił o standardach demokratycznych, rzekomo dotychczas nie przestrzeganych, a teraz już mających być przestrzeganymi właśnie w wyznaczaniu nowych zasad, nowej ścieżki i nowych standardów" - zauważył Przydacz. Dodał, że "pan marszałek Hołownia odmienia szacunek przez wszystkie możliwe przypadki".

"Właśnie się okazuje, że tego szacunku zabrakło przy ceremonii zaprzysiężenia rządu. Szczerze mówiąc mało mnie interesuje, jak pan marszałek Hołownia czy jakikolwiek inny poseł liberalnej Lewicy zagłosuje przy wotum zaufania. Ważne jest, że dzisiaj jest zaprzysiężany rząd, zgodnie z przepisami konstytucji i w moim przekonaniu obowiązkiem szefów izb parlamentu jest być w takim miejscu - bez względu na to, jak zagłosują" - stwierdził.

Zaznaczył, że historia parlamentaryzmu, dojrzałych demokracji pokazuje, że "czasem przychodzi się nawet na te uroczystości, z którymi człowiek może się nawet nie zgadzać". "Ale jest tam obecny, bo tego wymaga obyczaj, tego wymagają standardy demokratyczne" - podkreślił.

"Dzisiaj tego szacunku zabrakło dla litery konstytucji, dla obyczaju i zasad demokratycznych - głównie ze strony i obu marszałków izb" - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj