Konfederacja Lewiatan o obniżkach stóp procentowych: Można się ich spodziewać przed wyborami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 marca 2023, 14:15
Narodowy Bank Polski NBP siedziba gmach Warszawa
Siedziba Narodowego Banku Polskiego przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie/dziennik.pl
Jeśli inflacja nie zacznie szybko spadać, to prognoza NBP stanie się nieaktualna - ocenił Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan w komentarzu do tzw. centralnej ścieżki projekcji inflacji, którą przedstawił w piątek NBP. Dodał, że obniżek stóp można oczekiwać przed wyborami parlamentarnymi.

W 2023 r. inflacja wyniesie 11,9 proc., w 2024 roku 5,7 proc.; polski PKB wzrośnie w br. o 0,9 proc., a w przyszłym o 2,1 proc. - wynika z tzw. centralnej ścieżki projekcji inflacji i PKB zawartej w opublikowanym w piątek przez Narodowy Bank Polski "Raporcie o inflacji – marzec 2023 r.".

Jak zwrócił uwagę ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan, projekcja inflacji i wzrostu ekonomicznego NBP to główny dokument, na podstawie którego RPP podejmuje decyzje w sprawie stóp procentowych. "Wszystko wskazuje na to, że dostaliśmy kolejny sygnał, iż można oczekiwać obniżek stóp przed wyborami parlamentarnymi" - ocenił Zielonka.

"+Sprawdzam+ powiemy prawdopodobnie pod koniec marca, kiedy GUS ogłosi szybki szacunek inflacji za marzec" - dodał ekonomista. "Gdyby się okazało, że oczekiwane obniżenie tempa inflacji nie nastąpi, a raczej powinno choćby przez tzw. efekty bazy, to całość projekcji będzie można uznać za nieaktualną" - stwierdził.

Zielonka zaznaczył, że NBP zakłada dalsze spowolnienie gospodarcze - w tym roku PKB ma urosnąć o 0,9 proc. przy inflacji sięgającej 12 proc. "W obu przypadkach mamy pozytywne rewizje" - podkreślił. Wzrost PKB w 2023 r. jeszcze w listopadzie ub.r. był prognozowany na 0,7 proc., a inflacja 13,1 proc. - przypomniał ekspert.

Według banku centralnego rynek pracy pozostanie nadal silny. "Wynagrodzenia już w I kw. 2023 r. mają realnie wzrastać – to może być impuls inflacyjny, ale nie powinien on wpływać znacząco na ceny, ponieważ dane o wynagrodzeniach nie obejmują większości podmiotów gospodarczych" - wskazał Zielonka.

W ocenie ekonomisty potwierdza to jednocześnie prognozowana, spadająca konsumpcja Polek i Polaków. "Co pokazuje rzeczywistą wartość naszych pensji, tj. nadal będziemy mieli coraz mniej w portfelach" - podsumował ekspert Konfederacji Lewiatan. 

autorka: Magdalena Jarco

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj