Forsal logo

Tusk komentuje sankcje USA na Rosję. "Najwięksi sojusznicy lubią zaskakiwać wszystkich"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2025, 11:24
Donald Tusk podsumował 2024 rok oraz wyznaczył cele na 2025
Tusk komentuje USA sankcje na Rosję. "Najwięksi sojusznicy lubią zaskakiwać wszystkich"/Shutterstock
Nie ma dnia, czasami nie ma godziny, żeby nie dowiedzieć się czegoś nowego o zwrotach w amerykańskiej polityce; nasi najwięksi sojusznicy lubią zaskakiwać wszystkich wkoło - ocenił premier Donald Tusk nałożenie przez USA sankcji na Rosję.

Sankcje USA wobec rosyjskich firm naftowych

Amerykański resort finansów ogłosił w środę nałożenie sankcji na rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil oraz ich spółki zależne. Są to pierwsze sankcje przeciwko rosyjskim firmom za drugiej kadencji Donalda Trumpa.

Komentarz premiera Tuska

– Nie ma dnia, czasami nie ma godziny, żeby nie dowiedzieć się czegoś nowego o jakichś zwrotach w amerykańskiej polityce. Głównie nasi najwięksi, najważniejsi sojusznicy lubią zaskakiwać wszystkich wokół zmianami – komentował tę decyzję premier Tusk, który w czwartek wieczorem wypowiedział się dla prasy w kuluarach szczytu UE w Brukseli.

W ocenie premiera sankcje amerykańskie wobec Rosji stanowią „masywny sygnał”. – To są masywne sankcje, ale ja bym się bał powiedzieć, że to się na pewno dokona – powiedział.

Reakcja Chin

Tusk odniósł się też do informacji agencji Reutera, która podała, że chińskie państwowe koncerny naftowe wstrzymały zakupy rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską w reakcji na amerykańskie sankcje.

Premier powiedział, że nie jest gotowy komentować precyzyjnie tej decyzji Chin. – Donald Trump zapowiadał, że Chiny są gotowe do podjęcia takiej antyrosyjskiej decyzji. To byłby niezwykle masywny zwrot – ocenił.

Zdaniem szefa polskiego rządu punkt zwrotny w wojnie w Ukrainie nastąpiłby, gdyby Chiny odwróciły się plecami do Rosji. – Nie wykluczam, że tak jest, ale w dzisiejszych czasach budować prognozę na trzy dni do przodu jest szalonym ryzykiem, biorąc pod uwagę naszych partnerów i ich zmienność opinii – podkreślił.

Z Brukseli Magdalena Cedro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Anna Rymkiewicz

Redaktorka związana z mediami od ponad 20 lat, na co dzień relacjonuje zagadnienia społeczne, gospodarcze oraz tematy lifestyle’owe. Łączy rzetelność z przystępnym przedstawianiem informacji, zarówno tych poważnych, jak i lżejszych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCeny paliw nie odpuszczają. Tyle kierowcy mogą zapłacić w przyszłym tygodniu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj