Forsal logo

Kto zastąpi Barbarę Mróz-Gorgoń? Rzecznik rządu wskazał, kto teraz promuje markę Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 minut temu
Kto zastąpi Barbarę Mróz-Gorgoń? Rzecznik rządu wskazał, kto teraz promuję markę Polska
Kto zastąpi Barbarę Mróz-Gorgoń? Rzecznik rządu wskazał, kto teraz promuję markę Polska/Shutterstock
Na razie nie ma planów powołania nowego pełnomocnika ds. promocji marki Polski – poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. Jak wyjaśnił, zadania związane z promocją Polski są obecnie realizowane równolegle przez trzy resorty: sportu i turystyki, spraw zagranicznych oraz rozwoju i technologii.

Kto zastąpi Barbarę Mróz-Gorgoń?

Szłapkę pytano w środę w TVP Info, czy po rezygnacji Barbary Mróz-Gorgoń z funkcji pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polski, planowane jest powierzenie tej funkcji innej osobie. - Nie ma takiej decyzji na razie - odparł rzecznik.

Dopytywany, czy oznacza to, że tego urzędu już nie będzie, odpowiedział: „Na razie nic nie wskazuje na to, że będzie”. - Jak będzie później, to zobaczymy - dodał Szłapka. Zapewnił jednak, że rząd nie planuje porzucać promocji marki Polski.

Promocja marki Polski jest realizowana w wielu instytucjach

Rzecznik rządu zauważył, że promocja tej marki jest tematem realizowanym w wielu instytucjach i przypomniał, że zajmują się tym równolegle resorty: sportu i turystyki, spraw zagranicznych, a także rozwoju i technologii. Wyjaśnił również, że założeniem, z jakim powołano funkcję rządowego pełnomocnika od promocji marki Polski, było koordynowanie tego przez jedną zewnętrzną osobę, która zajmowałaby się tym z perspektywy eksperta.

Dymisja Barbary Mróz-Gorgoń

Od lipca br. pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polski była dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i prezeska Fundacji Marka Polska Think Tank. W ubiegły piątek Mróz-Gorgoń poinformowała o tym, że składa dymisję z tego stanowiska.

Jej decyzja była pokłosiem krytyki wobec przygotowanego przez nią raportu „Polaków portret własny” z 2025 r., który wzbudził zastrzeżenia z powodu błędów i widocznych oznak wykorzystania AI. Naukowczyni przyznała, że rzeczywiście raport powstał z użyciem AI, ale też zastrzegła, że praca była wykonywana zgodnie z metodologią nauk społecznych, rzetelnie i bez chodzenia na skróty.

Sprawę analizuje też uczelnia macierzysta Barbary Mróz-Gorgoń - Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKto zastąpi Barbarę Mróz-Gorgoń? Rzecznik rządu wskazał, kto teraz promuje markę Polski »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj