Forsal logo

Bruksela stawia warunek Ukrainie. Chodzi o praworządność i korupcję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 minut temu
Ukraina, Unia Europejska
Komisja Europejska ponagliła Ukrainę do kontynuowania reform/Shutterstock
Komisja Europejska wezwała we wtorek Ukrainę do dalszego wdrażania reform, po tym jak parlamentarna komisja zablokowała część uzgodnionych zmian. Rzecznik KE Markus Lammert podkreślił, że praworządność i skuteczna walka z korupcją są podstawowymi wymaganiami wobec państw aspirujących do członkostwa w Unii Europejskiej.

- Jesteśmy świadomi rozwoju wydarzeń w ostatnim czasie - podkreślił rzecznik na konferencji prasowej. - Przypominamy, że praworządność i walka z korupcją są kluczowymi elementami w wypadku każdego kraju ubiegającego się o członkostwo w UE - zaznaczył.

Ukraina musi kontynuować reformy. KE przypomina o warunkach wsparcia

Lammert zwrócił uwagę, że Ukraina również zobowiązała się do reform antykorupcyjnych w ramach unijnego Instrumentu na rzecz Ukrainy. Jest to program, z którego Kijów otrzymuje wsparcie na pokrycie bieżących wydatków państwa. Do 2027 r. ma łącznie otrzymać 50 mld euro; warunkiem wypłaty pieniędzy jest realizowanie reform.

- Ukraina uzgodniła z Komisją Europejską 10 priorytetów reform, które powinny zostać potraktowane priorytetowo w celu wzmocnienia praworządności i walki z korupcją - kontynuował rzecznik KE. - Władze Ukrainy są zobowiązane do konsekwentnej i skutecznej realizacji tych działań - zaznaczył.

Reformy antykorupcyjne na Ukrainie pod presją Brukseli

Według ukraińskiego portalu Kyiv Independent komisja prawna w parlamencie Ukrainy zablokowała 19 sierpnia pięć spośród 10 reform uzgodnionych z KE. Reformy miały na celu rozszerzenie uprawnień agencji antykorupcyjnych, reformę Prokuratury Generalnej i Państwowego Biura Śledczego oraz uchylenie przepisów utrudniających prowadzenie spraw korupcyjnych.

Wypłata środków z unijnego Instrumentu na rzecz Ukrainy stanęła już pod znakiem zapytania w lipcu 2025 r. Wówczas ukraiński parlament przyjął ustawę ograniczającą niezależność organów do walki z korupcją: Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP). Zmiana została skrytykowana przez KE i część unijnych stolic, a na ulice ukraińskich miast, pomimo wojny, wyszli ludzie, by zademonstrować sprzeciw. W reakcji na tę falę krytyki prezydent Wołodymyr Zełenski w trybie pilnym zaproponował ustawę, która przywróciła autonomię NABU i SAP. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj