Rosjanie sami to przyznali. Polska wśród największych wrogów Kremla

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lutego 2026, 07:20
Rosjanie sami to przyznali. Polska jest ich największym wrogiem
Rosjanie sami to przyznali. Polska wśród największych wrogów Kremla/ShutterStock
Rosyjski socjolog Lew Gudkow z niezależnego Centrum Lewady w Moskwie przedstawił nowe wyniki badań dotyczących nastrojów społecznych w Rosji. Analiza ujawnia, że największymi wrogami w oczach Rosjan nie są już Stany Zjednoczone ani Wielka Brytania, lecz Polska i Litwa. Nasz kraj pojawił się też w gronie państw, które stanowią dla Rosji "największe zagrożenie".

Wyszło na jaw, kto jest największym wrogiem Rosji. Polska na czele

Badanie przeprowadzone na próbie 1612 dorosłych osób zamieszkałych w 137 rosyjskich miejscowościach wykazało, że aż 62 proc. respondentów postrzega Polskę i Litwę jako kraje wrogie dla Rosji. Na kolejnych miejscach znalazły się Wielka Brytania (57 proc.) i Niemcy (50 proc.). – To efekt nieustannej, antyzachodniej propagandy, która kształtuje w Rosjanach mentalność oblężonej twierdzy – tłumaczy profesor Lew Gudkow.

Raport ujawnia także zmianę percepcji USA w Rosji. Według badania zmniejszyła się otwarta wrogość wobec Waszyngtonu. To – zdaniem autorów – stało się za sprawą kontaktów Kremla z administracją Donalda Trumpa. Rosjanie przychylniej patrzą bowiem na obecnego prezydenta USA niż na jego poprzednika – Joe Bidena. Dość powiedzieć, że Stany Zjednoczone znalazły się dopiero na szóstym miejscu rankingu "wrogich państw" z wynikiem 27 proc.

Coraz więcej Rosjan wierzą, że ich kraj nigdy nie inicjował wojen

Najbardziej dramatyczne wnioski dotyczą postrzegania własnej historii. W 1998 roku 36 proc. Rosjan wierzyło, że ich kraj nigdy nie inicjował konfliktów. W 2024 roku odsetek ten wzrósł do 65 proc. i utrzymuje się na tym poziomie w 2026 roku. Profesor Gudkow wskazuje na "militaryzację świadomości". Jego zdaniem społeczeństwo, które zostało przyzwyczajone do ciągłych konfliktów, nie potrafi funkcjonować w czasie pokoju bez poczucia zagrożenia z zewnątrz.

Dlaczego Rosjanie postrzegają Polskę jako największego wroga?

Jeszcze kilkanaście lat temu większość Rosjan oceniał stosunki z Polską jako dobre. Obecnie liczby całkowicie się odwróciły. W 2024 roku 74 proc. respondentów uznało relacje z Polską za negatywne, a jedynie 16 proc. za pozytywne. Polska stała się również jednym z głównych krajów, które Rosjanie postrzegają jako zagrożenie dla stabilności i globalnych wpływów Kremla. W tym zestawieniu nasz kraj wyprzedza m.in. Niemcy.

Wzrost niechęci wobec Polski nie jest przypadkowy. Warszawa aktywnie wspiera Ukrainę, podczas gdy Rosja prowadzi w Polsce działania sabotażowe, cyberataki i kampanie dezinformacyjne. Skutkiem tego Polska sukcesywnie zamyka rosyjskie placówki dyplomatyczne, a Rosja odradza swoim obywatelom podróże nad Wisłę, tłumacząc to "rusofobicznymi nastrojami".

Rosjanie wskazali największych sojuszników. Nie ma zaskoczeń

W oczach Rosjan za przyjazne lub partnerskie kraje uchodzą przede wszystkim Białoruś, którą wskazało 80 proc. respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się Chiny, Kazachstan, Indie i Korea Północna. Raport podkreśla, że w rosyjskim postrzeganiu naturalnymi sojusznikami są państwa autorytarne, które sprzeciwiają się zachodnim wartościom, takim jak demokracja czy liberalizm. Ich antyamerykańska postawa sprawia, że są utożsamiane z partnerami Rosji w konflikcie na Ukrainie, w myśl przekonania większości Rosjan, że wojna została sprowokowana przez Stany Zjednoczone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj