Gdzie powstanie stała baza USA w Polsce?
Wziątek w rozmowie z Polskim Radiem 24 był pytany o potencjalne lokalizacje stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. - Takich miejsc jest kilka, ale na pewno możemy stwierdzić, że to będzie część zachodnia Polski — wskazał wiceminister.
Zauważył ponadto, że baza nie może być zlokalizowana przy mniejszych miejscowościach, gdzie brakowałoby infrastruktury i warunków na „tak duży organizm”. - Baza to w gruncie rzeczy małe miasto, obejmujące przy obecności ok. 3-5 tys. żołnierzy — przyjeżdżających z rodzinami i obsługą techniczną — ok. 30 tys. mieszkańców — wskazał.
Jakie warunki musi spełnić amerykańska baza wojskowa?
- Po deklaracjach, które usłyszeliśmy ze strony amerykańskiej, musimy przygotować określone warunki do powstania bazy — zaznaczył. Zwrócił uwagę, że chodzi nie tylko o warunki logistyczne, lecz także o zapewnienie we współpracy z samorządami dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej i rekreacji, co do którego „bardzo zależy Amerykanom, aby był na wysokim poziomie”.
Wziątek stwierdził, że atrakcyjnym wyborem na lokalizację bazy wydaje się Szczecin, ze względu na bliskość do niemieckiej granicy oraz dostępną infrastrukturę komunikacyjną, w tym port. - Łatwość transportu ciężkiego sprzętu dodatkową drogą komunikacyjną ma tutaj ogromne znaczenie — podkreślił.
O tym, że Pentagon jest otwarty na ofertę Polski w zakresie stałego stacjonowania sił amerykańskich na jej terytorium, poinformował w miniony czwartek wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON podkreślił, że utworzenie bazy będzie wymagać współdziałania rządu z ośrodkiem prezydenckim, parlamentem i zabezpieczenia środków finansowych. - I to chciałbym zadeklarować — powiedział wicepremier. Proces ten — jak mówił — będzie wymagał wielomiesięcznych dyskusji, negocjacji i uzgodnień, a później wieloletniej inwestycji.
Kosiniak-Kamysz podkreślił wówczas, że każda lokalizacja dla stałej bazy USA w Polsce jest bardzo dobra. - Będziemy współdziałać z wojskami amerykańskimi, które oceniają określone lokalizacje — zaznaczył.
MiG-29 dla Ukrainy. Dlaczego nie doszło do wymiany?
Wziątek pytany był również we wtorek o sprawę samolotów MiG-29. W ubiegły poniedziałek wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk informował, że Ukraina nie otrzymała jeszcze od Polski samolotów MiG-29, ponieważ nie została „dopięta” sprawa transferu technologii dronowych, które Kijów miał przekazać polskiemu wojsku w zamian za poradzieckie maszyny. - Nie ma zainteresowania przekazaniem MiG-ów po stronie ukraińskiej — stwierdził następnego dnia sekretarz stanu w MON Paweł Zalewski.
Wziątek pytany, dlaczego nie doszło do planowanej wymiany należących do Polski samolotów bojowych MiG-29 na ukraińskie technologie dronowe, odparł, że Ukraina ma duże zdolności, jeśli chodzi o produkcję dronów, zarówno tych prostych, jak i „tych dalekiego zasięgu, na których nam szczególnie zależy”.
- Oni chcieliby nam przekazać te technologie, które właściwie już funkcjonują na całym świecie, także w Polsce — wskazał. Tymczasem Polska oczekuje — zaznaczył wiceminister — najnowszych rozwiązań. (PAP)
wst/ sdd/ mhr/
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
