Propan-butan, acetylen, alkohole czy fajerwerki. Usuń to z piwnicy, zanim przyjdzie kontrola!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 września 2024, 09:05
[aktualizacja 10 września 2024, 14:27]
Trzymasz to piwnicy? Lepiej to usuń, zanim przyjdzie kontrola!
Trzymasz to piwnicy? Lepiej to usuń, zanim przyjdzie kontrola!/Shutterstock
Po tragedii, do której doszło w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu, wiele osób kontaktuje się telefonicznie i mailowo ze strażą pożarną. Pytają służby o to, co jest niebezpieczne i w jakiej ilości. Przepisy w tej sprawie są jednak bardzo ogólne. Mówią jedynie o tym, czego nie wolno trzymać w piwnicach, na poddaszach, strychach oraz na klatkach schodowych i korytarzach.

Po tragicznym pożarze kamienicy w Poznaniu prezydent miasta zapowiedział kontrole. Wiadomo, że mają objąć działalność usługową w kamienicach, które są własnością miasta. - Sprawdzimy, czy prowadzona w nich działalność nie jest ryzykowna lub niebezpieczna dla lokatorów – powiedział Jacek Jaśkowiak.

Tragiczny pożar w Poznaniu. Zapowiedź kontroli

W kamienicy, która spłonęła w nocy z 24 na 25 sierpnia, ogień najprawdopodobniej rozprzestrzenił się z magazynu akumulatorów. Pomieszczenie było zlokalizowane w piwnicy oraz nie miało odpowiednich zabezpieczeń przeciwpożarowych. 

Mieszkańcy Poznania decydują się teraz na przeprowadzanie kontroli, które mają wykryć zagrożenie pożarowe, czyli zablokowane drogi ewakuacyjne oraz zmagazynowane łatwopalne substancje i przedmioty.

Bezpieczeństwo mieszkańców. Czego nie wolno przechowywać? 

O przeprowadzenie takich kontroli zaraz po pożarze apelował komendant główny Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Opublikował w tej sprawie komunikat, w którym przywoływał przepisy wynikające z rozporządzenia MSWiA.

Dokument mówi o tym, że w piwnicach, na poddaszach, strychach oraz na klatkach schodowych i korytarzach nie wolno przechowywać materiałów łatwopalnych. Materiałami takimi są np.:

  • gazy palne (takie jak np.: propan-butan, acetylen, gazy palne wykorzystywane jako czynnik w instalacjach klimatyzacji),
  • ciecze palne (takie jak np.: benzyna, rozpuszczalniki, alkohole, nafta i inne, które można zapalić w temperaturze otoczenia), 
  • materiały wybuchowe i wyroby pirotechniczne (takie jak np.: fajerwerki, zimne ognie, świece dymne, flary i race, pociski, granaty, niewybuchy),
  • inne materiały, jeśli sposób ich składowania, przetwarzania lub innego wykorzystania może spowodować powstanie pożaru.

"Dodatkowo na drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji zabronione jest składowanie wszelkich materiałów palnych lub umieszczanie w ich obrębie przedmiotów w sposób zmniejszający ich wymaganą szerokość albo wysokość" – podkreślono w komunikacie. 

Kontrole po pożarze kamienicy. Konieczna zmiany przepisów

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", po pożarze wiele osób przejęło się sprawami bezpieczeństwa. – Mamy wiele telefonów i pytań przesyłanych mailem od osób, które chcą wiedzieć, czego i w jakiej ilości nie wolno przechowywać. Nasz wydział kontrolno-rozpoznawczy na te pytania odpowiada – powiedział gazecie Marcin Tecław, rzecznik Komendy Miejskiej Straży Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. 

Jak dodał, regulacje prawne są dość ogólne. – Wymagają indywidualnej interpretacji, więc w zasadzie mówimy o przepisach, które nie istnieją – podkreślił. 

W stolicy Wielkopolski odbywają się też prewencyjne kontrole, do których dochodzi m.in. w nieruchomościach należących do miasta. Mowa o lokalach użytkowych, których Poznań ma kilkaset. - Przede wszystkim sprawdzamy, czy w wynajmowanych pomieszczeniach prowadzona jest działalność zgodna z wcześniejszą deklaracją najemcy oraz czy w pomieszczeniach nie ma niebezpiecznych substancji przechowywanych bez zgody straży pożarnej. Przyjrzymy się też, czy najemcy nie tarasują przejść i nie magazynują materiałów łatwopalnych – przekazał "Wyborczej" Łukasz Kubiak, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL). 

Kubiak stwierdził, że dotychczas kontrole prowadzone w miejskich lokalach były wyrywkowe i nie miały systemowego charakteru. Dodaje też, że te zaplanowane nie mogą objąć mieszkań i piwnic lokatorów, ponieważ nie pozwalają na to przepisy. 

Zarządcy alarmują. "Kamienice nie są zabezpieczone przed pożarem"

Zarządcy domów również przeprowadzają kontrole, lecz i one mogę dotyczyć wyłącznie części wspólnych, klatek schodowych i korytarzy. Jeden z administratorów w rozmowie z "Wyborczą" wskazał, że w piwnicach i na strychach mieszkańcy gromadzą m.in. łatwopalne farby czy lakier do malowania podłóg. 

- Do tego wiele kamienic zupełnie nie jest przed pożarem zabezpieczonych. Starsze budynki, które zwykle mają drewniane stropy, nie są wyposażone w klapy oddymiające, detektory dymu czy choćby w gaśnice – tłumaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj