Kłopoty polskich Abramsów. Służby drogowe groźniejsze od Rosjan

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 stycznia 2025, 13:21
[aktualizacja 22 stycznia 2025, 21:01]
Czołg M1A2SEPv3 ABRAMS
Kłopoty polskich Abramsów. Służby drogowe groźniejsze od Rosjan/MON
Amerykańskie Abramsy, których transport dopiero co dotarł do Polski, nie mają u nas łatwego życia. Ten najnowocześniejszy sprzęt pancerny, będący oczkiem w głowie polskich pancerniaków, na celownik postanowiły wziąć służby drogowe. I szybciej od rosyjskiej armii wyeliminowały groźne maszyny z podróżowania po Polsce.

W sobotę, 18 stycznia do Polski dotarła pierwsza partia najnowocześniejszych czołgów, jakimi będzie mogła pochwalić się nasza armia, a mianowicie 28 sztuk Abramsów w wersji M1A2SEPv3. Było wiele radości i fetowania tego wspaniałego zakupu, ale szybko okazało się, że nie każdego taki amerykański Abrams jest w stanie wystraszyć.

Kłopoty polskich Abramsów. Wpadły w centrum Polski

Na groźny urok tych pancernych bestii najwyraźniej odporni okazali się funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego, którzy w poniedziałek postanowili zaczaić się w okolicach trasy S8 w województwie łódzkim i sprawdzić, co tam wozi się po drogach. Gdy ich oczom ukazał się transport amerykańskich czołgów, nie poczuli ani krzty obaw i zatrzymali cały konwój. A jak się okazało, mieli ku temu całkiem solidne podstawy.

- Został zatrzymany transport pięciu czołgów. Pojazdy były ponadnormatywne, tzn. zarówno ich masa jak i wymiary przekraczały określone normy. Pojazdy wykorzystywane do transportu nie miały stosownych zezwoleń. Dlatego zostały zatrzymane do kontroli – powiedział w rozmowie z portalem epiotrkow.pl Marcin Janiszewski z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Łodzi.

Inspektorzy przeprowadzili drobiazgową kontrolę i szybko na jaw wyszło, że transport pięciu Abramsów to element zaplanowanej operacji wojskowej. Czołgi jednak skierowano na parking aż do chwili dostarczenia wymaganych dokumentów. Gdy okazało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a czołgowa wycieczka to nie jakaś pancerna samowolka, amerykańskie maszyny mogły pojechać dalej.

Czołgi mają problem, by dojechać na miejsce

Wojsko nie ujawniło, czy zatrzymane w okolicach Wolborza czołgi to część z sobotniej dostawy, choć nie jest to wykluczone, bowiem maszyny te, zanim trafią do macierzystych jednostek, będą musiały jeszcze trochę pojeździć po kraju. W pierwszej kolejności czeka je deprocessing, czyli przegląd zerowy po długotrwałym transporcie morskim. W jego trakcie krajowi eksperci będą także sprawdzać, czy czołgi są sprawne i kompletne. Należy oczekiwać, że potrwać może on kilka tygodni.

Tymczasem, jak ustaliły lokalne media, nie jest to pierwszy taki przypadek, gdy służby mundurowe w centralnej Polsce uważnie przyglądają się pancernym transportom. Do podobnej akcji doszło w 2019 roku, kiedy to policja zatrzymała lawety z czołgami T-72. Szybkie badanie wykazało, że lawety były przeciążone, a zamiast dopuszczalnych 40 ton, wraz z czołgami ważyły ponad 70 ton. Jakby tego było mało, lawety były też o metr za szerokie oraz o ponad 5 metrów za długie, a przewoźnik nie miał wymaganych zezwoleń na przewóz tak wielkich gabarytów. I jak informuje portal „trybunalski.pl”, podróż polskich T-72 zakończyła się w zajezdni Miejskiego Zakładu Komunikacji w Piotrkowie Trybunalskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKłopoty polskich Abramsów. Służby drogowe groźniejsze od Rosjan »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj