Izraelska ochrona dla polskich czołgów! "Czarne Pantery" dostaną Trophy.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 września 2025, 06:22
[aktualizacja 9 września 2025, 06:26]
Rafael and Hyundai Rotem podpisują umowę o TROPHY APS na  MSPO 2025.
Rafael and Hyundai Rotem podpisują umowę o TROPHY APS na MSPO 2025./Materiały prasowe
Izraelski system aktywnej ochrony Trophy zostanie zintegrowany z południowokoreańskimi czołgami K2, w tym z ich polską wersją K2PL. To efekt strategicznego porozumienia pomiędzy Rafael Advanced Defense Systems z Izraela i Hyundai Rotem z Korei Południowej podpisanego na właśnie zakończonych kieleckich targach MSPO. Co to oznacza dla polskich czołgistów i armii?

Jak działa aktywna ochrona?

Wojny ostatnich lat pokazały, że największym zagrożeniem dla czołgów nie są już tylko inne wozy pancerne, lecz przenośne pociski przeciwpancerne i nowoczesne granatniki. Lekkie oddziały wyposażone w wyrzutnie mogą w kilka minut zniszczyć czołg wart dziesiątki milionów dolarów.

Tu do gry wchodzą systemy aktywnej ochrony, czyli tzw. APS (Active Protection System). W dużym uproszczeniu to systemy montowane na wozach bojowych, które wykrywają nadlatujące pociski i niszczą je jeszcze w locie. Trophy, zaprojektowany przez Izraelczyków, działa w systemie „hard kill”: gdy radar wykryje zagrożenie, uruchamiane są ładunki odłamkowe, które neutralizują pocisk, zanim ten uderzy w pancerz. To rozwiązanie od 2011 roku skutecznie chroni izraelskie czołgi Merkava i transportery Namer, a jego skuteczność potwierdzono wielokrotnie w realnych starciach.

Zdjęcia elementów koreańskiego systemu aktywnej ochrony prezentowanego na MSPO
Zdjęcia koreańskiego systemu aktywnej ochrony prezentowanego na MSPO. Widać wyrzutnie przeciwpocisków, i czujniki wykrywające zagrożenie dla czołgu./Sławomir Biliński

Dzięki temu załogi zyskują szansę na przetrwanie nawet w sytuacjach, gdy standardowy pancerz nie byłby w stanie wytrzymać uderzenia. W praktyce oznacza to, że czołg nie jest już tylko biernym „pudełkiem” ze stali, ale samodzielnie potrafi reagować na zagrożenie.

Polska, Korea i Izrael – wspólny projekt

Podpisane w Kielcach porozumienie zakłada, że Trophy trafi na wszystkie wersje K2, zarówno używane przez Koreę Południową, jak i K2PL przeznaczone dla Polski. Warszawa już zamówiła 360 czołgów K2, z czego co najmniej 60 to polonizowane K2PL, a docelowo liczba ta może wzrosnąć nawet do tysiąca. Co istotne, część produkcji ma odbywać się w Polsce, co oznacza transfer technologii i rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Czołgi K2 Czarna Pantera w trakcie ćwiczenia Dzielny Dzik 25.
Czołgi K2 Czarna Pantera w trakcie ćwiczenia Dzielny Dzik 25.

Dzięki integracji z Trophy, K2 staje się znacznie bardziej konkurencyjny na rynku europejskim. Dla wielu państw to może być sygnał, że „Czarna Pantera” w wersji z izraelską tarczą stanie się realnym rywalem dla niemieckich Leopardów czy amerykańskich Abramsów.

Kontrowersje wokół zakupów w Izraelu

Choć Trophy to system sprawdzony i ceniony przez wojskowych, jego zakup w Europie nie jest wolny od kontrowersji. W ostatnich latach wiele państw unika kontraktów z izraelskimi firmami zbrojeniowymi, ze względu na działania Izraela w Strefie Gazy i związane z nimi międzynarodowe protesty. Zakupy w Izraelu bywają krytykowane jako politycznie ryzykowne – zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej, gdzie presja opinii publicznej jest silna. Polska idzie jednak inną drogą i zaprosiła izraelskie firmy na MSPO, co zresztą spotkało się z protestem propalestyńskich aktywistów.

Czołg K2 na stoisku Hyundai Rotem podczas MSPO2025
Czołg K2 na stoisku Hyundai Rotem podczas MSPO2025/Sławomir Biliński

Co dalej?

Zanim Trophy trafi do polskich jednostek pancernych, konieczne są testy integracyjne i certyfikacyjne. To proces czasochłonny, ale niezbędny, by system działał niezawodnie w realnych warunkach. Pierwsze K2PL z Trophy mogą pojawić się w Polsce już za kilka lat, a wówczas polska armia dołączy do elitarnego grona użytkowników aktywnej ochrony czołgów. Wojskowi nie mają wątpliwości: to krok milowy w modernizacji sił pancernych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj