Tarcia w rządowej koalicji. Szczerba krytykuje Zandberga, a chwali Koniecznego

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 marca 2024, 10:37
Michał Szczerba, Mariusz Błaszczak, Ryszard Terlecki / screenshot
Michał Szczerba w Sejmie/sejm.gov.pl
Szef komisji śledczej ds. tzw. afery wizowej Michał Szczerba (KO) wyraził we wtorek rozczarowanie stanowiskiem partii Razem w sprawie CPK. "Słyszę krytykę tego, że chcemy dokonywać audytu pod kątem racjonalności tego projektu, więc ja się pytam: albo jesteśmy razem albo osobno" - powiedział.

Szef sejmowej komisji finansów publicznych Janusz Cichoń (KO) poinformował PAP, że wstępny wniosek o postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu zostanie złożony w Sejmie we wtorek o godz. 12. W dokumencie tym zarzuca się Glapińskiemu, że w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania dopuścił się naruszenia Konstytucji RP i ustaw.

Kto jest za, a kto przeciw TS dla Glapińskiego?

Szczerba, który był gościem programu Onet Rano, poinformował, że podpisał się pod wnioskiem ws. prezesa NBP. "To jest w tej chwili naszym obowiązkiem – doprowadzić do oceny nie tylko prawno-karnej działań Adama Glapińskiego, ale przede wszystkim odpowiedzialności konstytucyjnej. Przecież teraz już czarno na białym widzimy, że Adam Glapiński wprowadzał w błąd, kłamał, oszukiwał (...) mówiąc o jakimś absolutnie wirtualnym zysku, który NBP miałby osiągnąć w 2023 r., mając twarde dokumenty, że żadnego zysku nie będzie, a będzie gigantyczna strata" - powiedział.

Poseł KO nawiązał również do słów współprzewodniczącego partii Razem Adriana Zandberga, który ocenił wniosek jako kiepski. "Nie wiem, czy Adrian Zandberg w ogóle widział ten wniosek, bo on nie został jeszcze opublikowany, więc niespecjalnie wiem, skąd ma wiedzę. Chyba że ktoś mu, jak to się mówi, doniósł. Ale ten wniosek będzie dzisiaj dopiero opublikowany" - zaznaczył.

Na uwagę dziennikarza, że wygląda to na delikatny spór z partią Razem, Szczerba przyznał, że ma "kilka powodów do bycia rozczarowanym".

Układy z poprzednia władzą

"Kiedy my z Dariuszem Jońskim pokazywaliśmy twarde dowody (ws. CPK - PAP) – to nie chodzi tylko o to, żeby robić nowe linie kolejowe, robić siatkę połączeń, której nikt nie ruszy i która będzie elementem nienaruszalnym całego projektu CPK - wtedy pokazywaliśmy, że tak naprawdę mamy do czynienia z kolejnym przekrętem, przed którym ostrzegaliśmy, że są plany kierownictwa spółki CPK, żeby wyprzedać lotnisko Okęcie - (...) - oni milczeli" - przypomniał poseł KO.

Dodał, że nie przypomina sobie "żadnej kontroli poselskiej tamtego środowiska". "Dzisiaj widzę, że stworzone są jakieś zespoły parlamentarne, w których część ludzi z partii Razem (działa - PAP) ręka w rękę z takimi ludźmi jak Marcin Horała, który jest skończonym, skompromitowanym politykiem, który wydał ponad 1 mld zł na swoich ludzi w konkretnej spółce, która również doprowadziła do krzywdy wielu ludzi" - zwrócił uwagę szef komisji śledczej ds. afery wizowej.

Jak podkreślił, dzisiaj słyszy krytykę pod adresem pełnomocnika premiera ds. CPK Macieja Laska, który robi audyty. "Słyszę krytykę tego, że chcemy dokonywać audytu pod kątem racjonalności tego projektu, więc ja się pytam: albo jesteśmy razem albo osobno" - stwierdził Szczerba.

Wspomniał też, że partię Razem tworzą "bardzo różni ludzie". "Wczoraj źle się czułem, kiedy skrytykowałem tutaj część partii Razem, bo np. Maciej Konieczny, który zasiada w komisji śledczej ds. afery wizowej, to jest fantastyczny człowiek. On jest jednym z najlepszych członków naszej komisji, zdeterminowanym do wyjaśniania prawdy. Takich ludzi nam potrzeba i z takimi politykami, polityczkami partii Razem fantastycznie się współpracuje. Natomiast odbiliśmy nasz kraj politycznym bandytom - to pokazuje afera wizowa, to pokazują inne afery, Pegasus. Teraz próba wchodzenia w alianse +ręka w rękę+ z ludźmi skompromitowanymi, którzy być może będą mieli za chwilę zarzuty karne, jest niewłaściwym działaniem" - ocenił polityk KO. 

autorka: Daria Porycka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj