Rosja postraszy Zachód Burewiestnikiem? W Arktyce jest wszystko gotowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 sierpnia 2025, 08:08
[aktualizacja 9 sierpnia 2025, 09:06]
asdds
Pocisk z "nieograniczonym zasięgiem". Rosja gotowa do testu w Arktyce/Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Oresznik już nie wystarczy – Rosja chce postraszyć Zachód swoją kolejną nową rakietą zdolną do przenoszenia głowic nuklearnych. W Arktyce widać oznaki przygotowań do testu pocisku manewrującego Burewiestnik z napędem jądrowym, który – według Putina – ma mieć "nieograniczony zasięg". Próba może odbyć się lada dzień.

Rosjanie gotowi do testu. Wskazali sygnały

Nowa Ziemia, rosyjski archipelag w Arktyce, od końca lat 50. jest zamkniętym dla cywilów obszarem prób jądrowych. Pankowo to jeden z głównych poligonów, gdzie Rosatom i wojsko testują technologie związane z reaktorami i bronią atomową. 

Poligon Pankowo znajduje się na Nowej Ziemi
Poligon Pankowo znajduje się na Nowej Ziemi

Według norweskiego serwisu "The Barents Observer", sygnały, że próba jest bliska, obejmują m.in.:

  • zamknięcie przestrzeni powietrznej na odcinku 500 km wzdłuż zachodniego wybrzeża Nowej Ziemi w dniach 7–12 sierpnia (NOTAM obejmujący ok. 40 tys. km kw.),
  • obecność co najmniej czterech statków rozmieszczonych wzdłuż wybrzeża, które wcześniej stały w zatoce przy Pankowie,
  • stacjonowanie dwóch samolotów Rosatomu w bazie Rogaczowo na Nowej Ziemi,
  • przelot nad Morzem Barentsa amerykańskiego samolotu WC-135R Constant Phoenix, tzw. „nuke snifflera” ("tropiciela atomówek"), który pobiera próbki powietrza w celu wykrywania izotopów promieniotwórczych.

Burewiestnik, określany przez NATO kryptonimem Skyfall, to pocisk z głowicą jądrową i napędem atomowym, który według deklaracji Władimira Putina ma mieć „nieograniczony zasięg”. Startuje dzięki silnikowi strumieniowemu typu scramjet, a reaktor uruchamiany jest dopiero w powietrzu. Jego próby na Nowej Ziemi trwają co najmniej od 2017 roku, a w ostatnich trzech latach poligon Pankowo znacznie rozbudowano.

Wypadek w Nienoksie. Norweski wywiad ostrzega

Norweska Służba Wywiadu (NIS) ostrzega, że testy tego typu wiążą się z ryzykiem awarii i lokalnych emisji promieniowania. Norwegia spodziewa się kontynuowania prób zarówno pocisków, jak i torped. Region Finnmark leży około 900 km od poligonu Pankowo.

Burewiestnik testowano także w ośrodku w Nienoksie nad Morzem Białym. To tam 8 sierpnia 2019 r. doszło do eksplozji podczas wydobywania z dna morza elementu napędu jądrowego. Wówczas nad Siewierodwińskiem przeszła chmura z niewielką ilością promieniowania, a lokalne czujniki odnotowały chwilowy wzrost poziomu promieniowania do 20 razy powyżej normy. Kilku ekspertów Rosatomu zmarło później na chorobę popromienną.

Rosatom, Państwowa Korporacja Energii Jądrowej Federacji Rosyjskiej, odpowiada za rozwój reaktorów, ich eksploatację oraz produkcję i testy broni atomowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj