Delcy Rodriguez p.o. prezydenta Wenezueli

– Przychodzę z bólem z powodu uprowadzenia dwojga bohaterów, którzy są zakładnikami w USA, prezydenta Nicolasa Maduro i pierwszej damy Cilii Flores – powiedziała podczas ceremonii zaprzysiężenia Rodriguez.

Zapewniła przy tym, że będzie pracować bez wytchnienia, by „zagwarantować pokój” oraz „stabilność i bezpieczeństwo polityczne” dla kraju.

Nowy parlament

Zaprzysiężenie odbyło się na pierwszej sesji nowego składu parlamentu. Brat p.o. prezydenta Jorge Rodriguez został ponownie wybrany na przewodniczącego izby. W czasie obrad zapowiedział, że dołoży wszelkich starań, by schwytany przez amerykańskie siły przywódca Nicolas Maduro powrócił do kraju.

– Moim głównym zdaniem w nadchodzących dniach (...) jako przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, będzie wykorzystanie wszelkich procedur, wszelkich możliwości, wszelkich obszarów, by skutecznie sprowadzić z powrotem Nicolasa Maduro Morosa, mojego brata i prezydenta – powiedział.

„Bezwarunkowe poparcie” dla Delcy Rodriguez

Tymczasem syn Maduro, deputowany Nicolas Maduro Guerra, znany jako „Nicolasito”, zadeklarował „bezwarunkowe poparcie” dla Delcy Rodriguez, która przejęła obowiązki prezydenta.

– Możesz liczyć na mnie, na moją rodzinę, na naszą stałość, by poczynić właściwe kroki w obliczu odpowiedzialności, która dziś na ciebie spada – powiedział.

Sąd Najwyższy powierzył w sobotę obowiązki prezydenta Rodriguez, którą Maduro wybrał na wiceprezydentkę w 2018 roku. Analitycy oceniali ją jako twardogłową socjalistkę, obdarzoną zdolnościami przywódczymi i posiadającą duże wpływy w aparacie władzy i w armii, a także cieszącą się zaufaniem Maduro. Jednocześnie amerykańska administracja, w tym sam prezydent Donald Trump, sugerowali bezpośrednio po porwaniu Maduro, że Rodriguez jest skłonna do współpracy z USA.