Memowa rewolucja zmienia nasz system komunikowania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lutego 2022, 15:23
memy, internet
<p>memy, internet</p>/Shutterstock
Nigdy wcześniej trendy internetowe nie rodziły się tak szybko. Zaś ich uniwersalność zmienia nasz sposób komunikowania się

Nie ma dnia, żeby użytkownik sieci nie obejrzał choćby jednego, mniej lub bardziej udanego, śmiesznego obrazka czy filmiku. Albo nie zareagował na czyjś komentarz, wstawiając GIF. Internetowe memy wdarły się do naszego życia dwie dekady temu i stały się jego częścią. Przestały też być jedynie prostackimi wygłupami. Wyrażają poważne emocje. Niosą przesłania polityczne, ideologiczne lub religijne. Oceniają rzeczywistość.

Ewolucja memów tak przyspieszyła, że trudno za nią nadążyć. O ile pierwsze trendy potrafiły być z nami latami, o tyle dziś stają się passé po kilku dniach. Przestały być także tylko obrazkami z tekstem - coraz częściej ich twórcy sięgają po dynamiczny montaż oraz efekty specjalne. Zaś uniwersalność przekazu sprawia, że internauci z różnych stron świata zaczynają się ze sobą porozumiewać jedynie memami, nic nie mówiąc czy pisząc.

Medialny wirus

W 1976 r. biolog Richard Dawkins w książce „Samolubny gen” napisał, że mem to podstawowa jednostka naśladownictwa, dzięki której rozprzestrzeniają się symbole, zwyczaje, wierzenia, koncepty czy zachowania. Tym mianem można więc określić najróżniejsze nośniki informacji: przesądy, opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie, piosenki, komiksy, wątki z książek, napisy na murach, cytaty z filmów, ulotki propagandowe czy reklamy. Profesor Jacek Dąbała, medioznawca z Instytutu Dziennikarstwa, Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego, tłumaczy, że memy są od zawsze obecne w kulturze i stanowią remedium na pełne lęku i zagrożeń życie. - Odczarowują rzeczy, które przerażają i pomagają oswoić się ze stresującymi sytuacjami - mówi.

Olbrzymi wpływ na formę, liczbę oraz szybkość rozprzestrzeniania się memów miał internet, bo wcześniej nie mieliśmy do czynienia z przekazywaniem informacji na tak wielką skalę. W 1995 r. socjolog Douglas Rushkoff opublikował książkę „Media Virus”, w której użył pojęcia medialnego wirusa - określał nim treści, które dzięki środkom masowego przekazu są błyskawicznie rozpowszechniane. Memy są właśnie takimi wirusami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj