Zmiany w Polskiej Akademii Nauk. Szef Solidarności mówi o "niepełnym zadowoleniu"

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 grudnia 2025, 09:15
Polska Akademia Nauk
Zmiany w Polskiej Akademii Nauk. Szef Solidarności mówi o "niepełnym zadowoleniu"/Materiały prasowe
Szef Solidarności w Polskiej Akademii Nauk Piotr Lampart ocenił, że projekt nowelizacji ustawy o PAN jest korzystny dla środowiska. Nie oznacza to jednak, że całość dokumentu oceniana jest pozytywnie. Dodał, że związkowcy nie są jednak w pełni zadowoleni, m.in. z powodu wycofania zapowiadanych wcześniej zapisów dotyczących „trzynastek”.

Nadchodzą istotne zmiany w Polskiej Akademii Nauk

W poniedziałek na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt noweli ustawy o Polskiej Akademii Nauk. Wcześniej pracował nad nim zespół koordynowany przez wiceministrę nauki Karolinę Zioło-Pużuk, złożony z przedstawicieli ministerstwa nauki, korporacji Akademii, instytutów naukowych PAN oraz związków zawodowych.

- Nie ma wątpliwości, że projekt nowelizacji jest korzystny dla środowiska. Mówią o tym wszyscy przedstawiciele zespołu. Natomiast jeśli chodzi o poziom zadowolenia, to byliśmy bardziej zadowoleni w momencie, kiedy ten zespół kończył pracę – latem tego roku, ponieważ m.in. zostały tam zapisane „trzynastki”, których w tej chwili już nie ma – powiedział PAP Piotr Lampart, przewodniczący krajowej sekcji NSZZ Solidarność Polskiej Akademii Nauk, który w pracach zespołu był jednym z reprezentantów strony związkowej.

Budżet ogranicza możliwości finansowe PAN

Przyznał, że „niestety, był to zapis uwarunkowany możliwościami budżetowymi”. – Ale tak naprawdę, w skali kraju to nie byłyby duże kwoty, pewnie około 60-70 mln zł. Będziemy o to jeszcze zabiegać – podkreślił.

W ocenie Piotra Lamparta „trzynastki” poprawiłyby sytuację pracowników instytutów naukowych PAN. - Praca w instytucie jest mniej atrakcyjna finansowo niż na uczelniach, o sektorze przedsiębiorstw nie wspominając. Byłaby to podwyżka 8,5-procentowa w skali roku, czyli realne podniesienie wynagrodzeń – dodał.

PAP zapytała więc, czy w jego ocenie brak tych zapisów w projekcie zamyka temat. – Może to trochę naiwne, ale proces legislacyjny będzie trwał jeszcze kilka miesięcy, może akurat w tym czasie znajdą się te środki i da się powrócić do tego zapisu – wyraził nadzieję.

- Kiedy siadaliśmy do stołu negocjacyjnego, naszym priorytetem była poprawa sytuacji pracowników. Obecnie funkcjonująca ustawa niewiele mówi na temat pracowników, roli związków zawodowych czy reprezentacji pracowniczych. Chcieliśmy te zapisy poprawić, co do pewnego stopnia się udało – wskazał Lampart.

Uporządkowanie kwestii administracyjnych i kadrowych w PAN

Dodał, że Solidarność jest też zadowolona „z uporządkowania spraw związanych z oceną pracowników, odpowiedzialnością dyscyplinarną czy z wprowadzenia funkcji mediatora na poziomie Akademii, który ma odgrywać ważną rolę w konfliktach pracowniczych, (i to nie tylko w kwestiach związanych z etyką w nauce)”.

- Jesteśmy też zadowoleni z tego, że – na poziomie ogólnym – została zachowana integralność Polskiej Akademii Nauk i synergia pomiędzy głównymi jej filarami, czyli korporacją i instytutami – podkreślił związkowiec.

Piotr Lampart przekazał też, że formalnie odniósł się już do jednego – „nieuzgodnionego wcześniej” – zapisu w opublikowanym projekcie. Chodzi o zawieranie umów z pracownikami na czas określony.

– W projekcie jest zapisane, że można zawierać umowy z pracownikami na czas określony – niezbędny do wykonania określonego zadania badawczego – z pominięciem przepisów kodeksu pracy dotyczących 33 miesięcy i 3 umów na czas określony, przed automatycznym przejściem na umowę na czas nieokreślony. Jako związek zawodowy nie możemy się na to zgodzić i oczekujemy, że ten zapis zostanie z projektu usunięty. Tak naprawdę byłby to powrót do umów śmieciowych, a jako Solidarność zrobiliśmy bardzo dużo, by je z naszej sfery wyeliminować. Proponowany zapis pozwalałby na zatrudnianie pracowników naukowych w nieskończoność na umowy na czas określony, a znając życie, byłby stosowany nagminnie, tym samym pozbawiłby pracowników naukowych prawa do stabilnego zatrudnienia. Nie podniosłoby to atrakcyjności pracy w instytutach, a raczej zniechęciło do niej, więc tak naprawdę byłby to zapis antyjakościowy – ocenił Piotr Lampart. Konsultacje projektu potrwają do końca br. Reforma PAN miałaby wejść w życie 1 lipca 2026 r.

Projektodawcy wymieniają pięć głównych celów proponowanych zmian: usprawnienie struktury organizacyjnej i zarządczej PAN; reforma korporacji uczonych i struktury członkostwa; ujednolicenie i modernizacja zasad zatrudnienia; wzmocnienie systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej i unifikacja kwestii pracowniczych w jednostkach PAN; wzmocnienie pozycji PAN w systemie nauk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj