Turystyka szkolna przeżywa poważny kryzys. Dyrektorzy boją się organizować wycieczki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 października 2020, 09:17
Dzieci w maseczkach bawią się na placu zabaw
<p>Dzieci w maseczkach bawią się na placu zabaw</p>/shutterstock
Choć nie ma przeszkód prawnych, dyrektorzy szkół boją się organizować wycieczki. W szkolnych regulaminach pojawiły się zakazy wyjść grupowych.

Jak zwraca uwagę w poniedziałek "Rzeczpospolita", mimo że minister edukacji na początku września informował, że nie widzi ani przeszkód prawnych, ani epidemicznych w organizacji wycieczek szkolnych, branża turystyki szkolnej przeżywa poważny kryzys. Przedstawiciele biur podróży liczyli na to, że pomoże im bon turystyczny – 500 zł wystarczy, by sfinansować kilkudniową wycieczkę szkolną. "Niestety, nie pomógł" - powiedziała dziennikowi Barbara Walczak-Iterman z biura podróży Wirtur.

"Organizowane są tylko pojedyncze imprezy. Pomocą dla branży mogła być jasna informacja przed rozpoczęciem roku szkolnego, że wycieczki mogą być organizowane. MEN poinformowało o tym zbyt późno" - dodał Paweł Niewiadomski, prezes Polskiej Izby Turystyki.

"Rz" zwraca uwagę, że przepisy nie wprowadzają żadnych ograniczeń dotyczących możliwości organizowania przez szkoły wycieczek. Wiosną zielone szkoły i inne imprezy turystyczne dla uczniów były jednak odwoływane. Podstawą było wówczas rozporządzenie ministra edukacji w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem Covid-19. Również wojewodowie wydawali zarządzenia, w których zakazywali szkolnych wyjazdów, ale zostały one cofnięte latem. Teraz zakazy pojawiają się jedynie w szkolnych regulaminach. Zgodnie z wytycznymi sanepidu warto się nad nimi zastanowić, ale w tzw. żółtych lub czerwonych strefach.

Trudno się jednak dziwić dyrektorom szkół, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo uczniów. Zgodnie z przepisami to oni wydają zgodę na zorganizowanie wycieczki. "Dyrektor odpowiada za to, czy wyjazd zorganizowano zgodnie z procedurami. Za to, co dzieje się na wycieczce, odpowiada zaś opiekun. Wyjazd w teren nie wydaje się bezpieczny" - powiedział gazecie Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj