Gry na Netflix już w przyszłym roku?

Mike Verdu dołączy do Netflixa jako wiceprezes ds. rozwoju gier, podlegając dyrektorowi operacyjnemu Gregowi Petersowi, poinformowała w środę firma. Verdu był wcześniej wiceprezesem Facebooka odpowiedzialnym za współpracę z programistami w zakresie dostarczania gier i innych treści do zestawów słuchawkowych rzeczywistości wirtualnej Oculus.

Reklama

W przyszłym roku firma chce wystartować z ofertą gier wideo na swojej platformie streamingowej Netflix. Gry pojawią się wraz z obecną taryfą jako nowy gatunek programowy – podobnie, jak Netflix zrobił z dokumentami lub stand-upami. Firma nie planuje obecnie pobierać dodatkowych opłat za treści - powiedział informator, proszący o anonimowość.

Netflix szuka sposobów na dalszy rozwój, zwłaszcza na bardziej nasyconych rynkach, takich jak USA. Obejmuje to tworzenie programów dla dzieci, otwieranie sklepu internetowego oraz wprowadzanie do swojej oferty bardziej prestiżowych filmów. Firma znacznie wyprzedza rywali streamingowych, takich jak Disney+ czy HBO Max, ale w ostatnim kwartale odnotowała mniej subskrybentów niż oczekiwano.

Odważny krok

Wejście w segment gier byłoby jednym z najodważniejszych ruchów Netflixa. Pozyskanie Verdu jako dyrektora odpowiedzialnego z gry daje duże szanse na sukces. Wcześniej Verdu pracował nad popularnymi grami mobilnymi w Electronic Arts, w tym nad tytułami z serii The Sims, Plants vs. Zombies i Star Wars. Pełnił również funkcję dyrektora kreatywnego Zynga Inc. w latach 2009-2012.

Netflix w nadchodzących miesiącach będzie rozbudowywać swój zespół gier. Firma rozpoczęła już reklamowanie pozycji związanych z tworzeniem gier na swojej stronie internetowej.

„To wydaje się być ważnym wydarzeniem, które ma szerokie konsekwencje w całym krajobrazie gier wideo” – napisał w czwartek analityk Citi, Jason Bazinet. Powiedział, że ruch Netflixa stwarza „oczywiste ryzyko” dla większych twórców gier i wydawców.

Będą podwyżki abonamentów?

Gry wideo dają Netflixowi inny sposób na przyciągnięcie nowych klientów, a także oferują coś, czego obecnie nie oferuje żaden z jego bezpośrednich konkurentów. Walt Disney, WarnerMedia AT&T i Amazon.com mają dostęp do sportu na żywo, ale nie mają gier w swoich głównych usługach wideo.

Ostatecznie ten ruch może ułatwić Netflixowi uzasadnienie podwyżek cen w nadchodzących latach. Gry służą również pomocy w promowaniu istniejących programów.

Wiele największych firm technologicznych oprócz usług wideo sprzedaje opcje gier. Apple ma platformę Arcade dla gier, a także usługę TV+ dla oryginalnych projektów wideo. Ale za dostęp do gier pobiera dodatkowe opłaty.