Sześć maszyn, które zobaczysz na defiladzie, ale w Wojsku Polskim uświadczyć ich trudno
3/6 W tym roku doczekaliśmy się pierwszych dostaw zestawów artylerii dalekiego zasięgu Himars, które z odpowiednimi rakietami mogą razić przeciwników nawet w odległości 300 km. Umowę na dostawę pierwszych 20 sztuk podpisaliśmy w 2019 r. za ponad 400 mln dolarów, część z nich trafiła do Polski kilka tygodni temu i to właśnie któryś z tych egzemplarzy zobaczymy na Wisłostradzie. Teraz trwają negocjacje nad gigantyczną liczbą 500 kolejnych sztuk, ale jeśli ta umowa faktycznie zostanie podpisana, to dostawy zajmą co najmniej 10 lat. Warto też pamiętać, że prawie rok temu podpisaliśmy umowę na 288 systemów K239 Chunmoo, czyli upraszczając koreańskich odpowiedników Himarsów. Ten sprzęt będzie osadzany na podwoziach Jelcza, a dostawy mają się zakończyć w 2027 r.
shutterstock
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama