Po dwóch latach trwania pandemii służby medyczne w części świata zanotowały zmniejszenie liczby zakażeń, hospitalizacji i śmiertelności. Covid-19 zdaje się wygasać, ale czy tak jest w rzeczywistości? Poprzednie epidemie pokazują z czym ludzkość musi się liczyć nim WHO ogłosi jej koniec .

Końcowe etapy pandemii nie są tak dobrze znane, jak ich początki. Mimo to naukowcy zauważyli pewne wspólne schematy, które wiązały się z finałem każdej z nich. „Jedną z rzeczy, których się nauczyliśmy (o pandemii- przyp. red.), to to, że jest to długi, przeciągający się proces”, który obejmuje różne typy zakończeń, z których nie wszystkie mogą wystąpić w tym samym czasie – powiedziała Erica Charters z Uniwersytetu Oksfordzkiego, która bada tę kwestię. Obejmuje on: „koniec medyczny”, czyli czas kiedy choroba wygasła, „koniec polityczny”, moment w którym rządy wycofają wszystkie epidemiczne obostrzenia oraz „koniec społeczny”, kiedy ludzie zapominają o niej.

Reklama

Sars-CoV-2: świat zaszczepionych i świat tych bez szans na szczepionkę

Pandemia Covid-19 miała odmienny przebieg w różnych częściach świata. W Unii Europejskiej, czy Stanach Zjednoczonych, które jako pierwsze zastosowały szczepienia antycovidowe sytuacja wydaje opanowana. Być może w tych częściach świata koniec epidemii jest bliski. Ale w Afryce poziom wyszczepienia całej populacji jest na tyle niski, że sytuacja epidemiczna nadal nie jest tam opanowana.

Ale nie ma co tracić nadziei na szybką poprawę sytuacji. Naukowcy zajmujący się badaniem rozwoju epidemii znają przebieg poprzednich chorób, które dziesiątkowały ludzkość na całym świecie. Dane te mogą pomóc w określeniu momentu, w którym nastąpi realny koniec pandemii Covid-19.

Grypa

Przed Covid-19 grypa była uważana za patogen o największym potencjale wywołania ogólnoświatowej pandemii. Według szacunków historyków medycyny grypa hiszpanka w latach 1918-1919 zabiła 50 milionów ludzi na całym świecie. Szacuje się, że kolejna pandemia grypy azjatyckiej w latach 1957-58 zabiła około 2 milionów ludzi, a grypa Hong Kong z lat 1968-69 odebrała życie kolejnemu 1 milionowi osób.

Tak zwana świńska grypa przetoczyła się przez świat w 2009 roku wywołała. Cały świat w panice kupował wówczas szczepionki na tę odmianę grypy. Wyjątek stanowiła Polska, której ówczesna premier Ewa Kopacz nie uległą powszechnie panującym nastrojom i nie złożyła zamówienia na powyższy preparat. Oficjalnie w Polsce na świńską grypę zmarły 182 osoby, przeważnie chorujące przewlekle.

WHO w sierpniu 2010 roku ogłosiła zakończenie okresu pandemicznego świńskiej grypy, a jej ewentualne kolejne przypadki i epidemie zaczęły wykazywać sezonowość zachorowań. „Istnieje regularny, falujący wzór pokazujący, że w jednych porach roku jest więcej przypadków (zachorowań- przyp. red.), a w innych porach roku, jest mniej przypadków.”- powiedział Matthew Ferrari, dyrektor Penn State's Center for Infectious Disease Dynamics. Powyższy wzór odnosi się do grypy sezonowej i zwykłych przeziębień.

W każdym przypadku pandemie słabły w miarę upływu czasu, a całe populacje budowały zbiorową odporność. Część wirusów dalej mutowało i odpowiadało za sezonowe zachorowania w kolejnych lat. Eksperci twierdzą, że tego rodzaju schemat prawdopodobnie będzie dotyczył również koronawirusa.

HIV

W 1981 roku amerykańscy urzędnicy ds. zdrowia donieśli, że w Kalifornii I Nowym Jorku wzrasta liczba przypadków zmian nowotworowych i zapalenia płuc u wcześniej zdrowych gejów. W kolejny miesiącach chorych wciąż przybywało, a rok później choroba otrzymała nazwę AIDS - zespołu nabytego niedoboru odporności.

Naukowcy badający nowe schorzenie ustalili, że wywołuje ją ludzki wirus niedoboru odporności. Patogen potocznie znany jako HIV osłabia układ odpornościowy człowieka, niszczy komórki zwalczające choroby i infekcje. Przez lata AIDS uważany był za przerażający wyrok śmierci.

Pierwszy przypadek zakażenia HIV wykryto w Polsce w 1985 roku. Wówczas najczęściej HIV zarażały się osoby uzależnione od narkotyków wstrzykiwanych dożylnie. Obecnie w 50 proc. przypadków nowo wykryci nosiciele wirusa nie podają prawdopodobnej drogi zakażenia, twierdzi PZH. W sumie do tej pory zakażenie HIV stwierdzono u 26.383 obywateli Polski i u osób innego obywatelstwa przebywających na terenie Polski (dane z września 2021 roku).

Amerykańscy badacze twierdzą, że około 1994 roku HIV i wywołany przez niego AIDS stał się główną przyczyną śmierci Amerykanów w wieku od 25 do 44 lat. Sytuację poprawiły terapie, które stały się dostępne w latach 90. Zmieniły one zakażeni HIV i AIDS w chorobę przewlekłą. Obecnie najwięcej zachorowań i zgonów na AIDS odnotowuje się w Afryce i innych częściach świata, gdzie z różnych względów nie udaje się skutecznie kontrolować jej rozwoju.

Według Charters, pandemie nie kończą się całkowitym zanikiem choroby na całym świecie. Jakaś część wirusów pozostaje w przyrodzie i w odpowiednich warunkach ponownie przenosi się na człowieka powodując regionalne, endemiczne epidemie.

Zika

W 2015 roku w Brazylii wybuchła epidemia zakażeń wirusem Zika. Rozprzestrzeniały ją komary, które u większości dorosłych i dzieci powodowały jedynie łagodną chorobę. Najbardziej niebezpieczny Zika okazałą się dla kobiet w ciąży, których dzieci rodziły się z tzw. Małogłowiem, wadą wrodzoną wpływającą na rozwój mózgu.

Pod koniec 2015 roku komary roznosiły Zikę również w innych krajach Ameryki Łacińskiej i południowych stanach USA. W 2016 roku WHO ogłosiła, że wirus stanowi międzynarodowe zagrożenie dla zdrowia publicznego. Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom otrzymały doniesienia o 224 przypadkach przeniesienia wirusa Zika przez komary w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych i ponad 36 000 na pozostałych terytoriach USA, przede wszystkim w Portoryko.

Liczba zakażeń Zika spadła dramatycznie w 2017 roku i praktycznie wkrótce potem wygasła. Eksperci uważają, że epidemia zakończyła się, gdy ludzie rozwinęli odporność na nowy patogen. Możliwe, że Zika będzie uśpiony przez lata, ale jeśli wirus zmutuje lub pojawi się większa liczba ludzi bez odporności na ten patogen epidemia może wrócić. W przypadku większości epidemii „nigdy nie ma ostatecznego ich końca”, powiedział dr Denise Jamieson, była urzędniczka CDC, która była kluczowym liderem w odpowiedziach agencji na Zika.

Covid-19

WHO ogłosiła pandemię Covid-19 11 marca 2020 roku. Kiedy zdecyduje się zakończyć oficjalnie pandemię trudno przewidzieć. Na razie nie ogłosiła jeszcze progów docelowych dotyczących liczby wykrytych nowych zakażeń, hospitalizacji i zgonów, których osiągnięcie będzie świadczyło o wygasaniu pandemii.

Liczba przypadków Covid-19 w Polsce i na całym świecie systematycznie spada. Jednak w niektórych regionach globu, m.in. w Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii i Hongkongu statystyki zakażeń znowu niebezpiecznie rosną. „Jeszcze nie wyszliśmy z tej pandemii”, powiedział dr Ciro Ugarte, dyrektor Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia ds. nagłych wypadków zdrowotnych. „Nadal musimy podchodzić do tej pandemii z dużą ostrożnością”.

Ludzie w wielu krajach potrzebują szczepionek i leków, powiedziała dr Carissa Etienne, dyrektor (PAHO), będącej częścią WHO. W samej Ameryce Łacińskiej i na Karaibach ponad 248 milionów ludzi nie otrzymało jeszcze pierwszej dawki szczepionki Covid-19, powiedział Etienne podczas briefingu prasowego. Dodała, że ​​kraje o niskim wskaźniku szczepień prawdopodobnie odnotują w przyszłości wzrost zachorowań, hospitalizacji i zgonów.

Źródło: Associated Press