Niedzielski: Reforma POZ odpowiada na zapotrzebowanie pacjentów

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
18 lipca 2022, 16:45
Adam Niedzielski, Wojciech Andrusiewicz, Barbara Dziuk
<p>Tarnowskie Góry, 18.07.2022. Rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz (L), minister zdrowia Adam Niedzielski (C) i posłanka PiS Barbara Dziuk (P)</p>/PAP
Wdrażana obecnie reforma podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) była oczekiwana przez pacjentów i odpowiada na ich zapotrzebowanie – powiedział w poniedziałek w Tarnowskich Górach minister zdrowia Adam Niedzielski.

Zapowiedział też jej kolejny etap – wdrożenie opieki koordynowanej, który rozpocznie się 1 października. "Od kilku dni mamy pierwszy etap wdrożenia reformy POZ, która była bardzo oczekiwana przez pacjentów, szczególnie w dobie postcovidowej. To rozwiązanie, które ma dać pacjentom możliwość zwiększonej diagnostyki. Widzimy bardzo duże zainteresowanie ze strony pacjentów" – powiedział minister podczas konferencji prasowej przed jedną z tarnogórskich przychodni POZ. "To oznacza, że reforma odpowiada na zapotrzebowanie pacjentów" – dodał.

Adam Niedzielski wskazał, że od 1 lipca na POZ przeznaczono dodatkowe środki z przeznaczeniem na poszerzony panel badań. "To ponad 110 mln zł w skali tego półrocza" – zaznaczył. "Najważniejsze, że to jest pierwszy element reformy. Będzie drugi etap - wdrożenia opieki koordynowanej, który będzie miał miejsce od 1 października. Mówimy o kolejnych dodatkowych środkach przeznaczonych na pacjentów, które będą rocznie oznaczały koszt mniej więcej 700-800 mln zł" - poinformował minister.

Jak dodał, "to potężna zmiana, która zwiększa możliwości pacjentów, zmiana, która oznacza dodatkowe środki". "Warto powiedzieć - patrząc na przychodnię, przed którą stoimy – że daje to szanse dużym, ale też mniejszym przychodniom na to, żeby włączyć pewne usługi specjalistyczne i nadal poszerzać ofertę dla pacjentów, nie tylko o diagnostykę, ale też możliwość konsultacji ze specjalistami" – powiedział minister Niedzielski.

Dodał, że opieką koordynowaną zostanie objęta m.in. kardiologia, żeby nadrobić deficyt z jakim mamy do czynienia po przejściu pandemii, choć – jak zaznaczył – koronawirus nas wciąż nie opuszcza. Minister był też pytany przez dziennikarzy, kiedy podjęte zostaną decyzje o szczepieniu w Polsce czwartą dawką dla osób w wieku 60 plus. Jak poinformował, najprawdopodobniej w czwartek ogłoszona zostanie decyzja w sprawie szczepienia przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 czwartą dawką osób w wieku powyżej 60 lat, o ile - jak zaznaczył - będzie pozytywna opinia m.in. Rady ds. COVID-19.

Tydzień temu, w poniedziałek, Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) i Europejska Agencja Leków (EMA) zaleciły rozważenie drugiej dawki przypominającej szczepionek przeciw COVID-19 u osób w wieku od 60 do 79 lat i osób ze schorzeniami narażającymi je na wysokie ryzyko ciężkiej choroby. "Rzeczywiście w zeszłym tygodniu EMA wydała rekomendację dotyczącą szczepień dla osób powyżej 60. roku życia. Przypomnę, że w Polsce czwarta dawka została dopuszczona dla osób powyżej 80. roku życia" - przypomniał Niedzielski.

"W tej chwili prowadzimy konsultacje z Radą ds. COVID-19, która ma jutro posiedzenie i też Zespół ds. Wakcynacji przy Ministrze Zdrowia wyda w tym tygodniu opinię. Tutaj chciałem zadeklarować, że w czwartek najprawdopodobniej ogłosimy decyzję, oczywiście o ile wszystkie te opinie będą pozytywne" - poinformował szef resortu zdrowia.

Odniósł się także do pytania o aktualną liczbę zakażeń SARS-CoV-2 i to, czy z powrotem wprowadzone zostaną masowe punkty testowania pod kątem zakażenia koronawirusem. "Mamy do czynienia ze zwiększoną liczbą zakażeń, ale widzimy wyraźnie - to mówię na podstawie doświadczeń innych krajów - że ta dolegliwość tej fali, mimo dużej liczby infekcji, nie przekłada się na dużą liczbę hospitalizacji. Tutaj najlepszym przykładem jest Portugalia, która ma już za sobą szczyt tej fali związanej z omikronem" - wskazał Niedzielski.

Zapewnił, że uważnie monitorowany jest przede wszystkim stan obłożenia łóżek szpitalnych. "Jeśli tutaj będziemy widzieć niepokojące sygnały, to wtedy oczywiście będziemy wdrażać nowe mechanizmy" - poinformował. "Na razie oceniamy, że ryzyko, stan, w którym się znajdujemy, nie uzasadnia wykonywania takich kroków" - dodał.

W poniedziałek na stronach rządowych podano, że minionej doby badania potwierdziły 319 zakażeń koronawirusem, w tym 41 ponownych. Żaden chory z COVID-19 nie zmarł. Wykonano 2191 testów w kierunku SARS-CoV-2. Tydzień temu 11 lipca informowano o 227 zakażeniach koronawirusem, w tym 33 ponownych. Nie zmarła żadna osoba z COVID-19. Łącznie – jak podano w poniedziałek – od 4 marca 2020 r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 6 032 794 przypadków. Zmarło 116 470 osób z COVID-19. Od 16 maja obowiązujący w Polsce od 20 marca 2020 r. stan epidemii został zastąpiony stanem zagrożenia epidemicznego.(PAP)

Autorka: Anna Gumułka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj