Pilotażowy program Ministerstwa Zdrowia sprzedaży antykoncepcji awaryjnej rozpoczął się 1 maja br. Do tej pory zgłosiło się do niego 1050 aptek (z ponad 12 tys. działających w Polsce). Jeszcze przed startem samorząd aptekarski zgłaszał wątpliwości dotyczące dolnej granicy wieku pacjentki, od którego farmaceuci mogą wystawić receptę na pigułkę "dzień po".

Nie będzie kar za odmowę wydania tabletki "dzień po" osobie niepełnoletniej

Opracowany przez resort zdrowia, a realizowany przez NFZ program zakłada, że tabletkę "dzień po" farmaceuta z apteki biorącej udział w pilotażu może sprzedać pacjentce od 15. roku życia. Jest to tzw. usługa farmaceutyczna, w ramach której farmaceuta przeprowadza wywiad z pacjentką i wystawia receptę. Niepotrzebna jest przy tym ani zgoda, ani obecność opiekuna niepełnoletniej nastolatki (inaczej niż w przypadku, gdy receptę wystawia lekarz). Farmaceuci sygnalizowali obawy, że jest to rozwiązanie niezgodne z prawem. W efekcie zgłoszenia aptek do programu napływały wolno, a pacjentki nie miały zbyt wielu miejsc, w których mogłyby otrzymać receptę na antykoncepcję awaryjną.

Reklama

NFZ zapewnił, że nie będzie kar za odmowę wydania tabletki "dzień po" osobie niepełnoletniej. To miało przekonać farmaceutów do dołączenia do pilotażu. Następnie, aby wypromować program resort zdrowia zlecił Funduszowi przygotowania aktualizowanej mapy z aptekami biorącymi udział w programie. Kolejnym krokiem jest oznakowanie tych aptek.

NFZ przekazał w poniedziałek Polskiej Agencji Prasowej, że wspólnie z Ministerstwem Zdrowia opracował oznakowanie, które zostało pozytywnie ocenione przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. "Po ocenie GIF przekazaliśmy oznakowanie do aptek. Była to wersja do samodzielnego druku przez farmaceutę. Jednocześnie trwała produkcja oznakowania w formie naklejki. Materiały te już wkrótce trafią do każdej apteki, która podpisała umowę z NFZ na realizację pilotażu" - poinformowała Marta Popek z biura komunikacji centrali Funduszu.

W Polsce tabletka "dzień po" była dostępna bez recepty przez dwa lata

Program to dla Ministerstwa Zdrowia realizacja planu B na zwiększenie dostępności do antykoncepcji awaryjnej. Zniesienie recepty na tabletkę "dzień po" było jedną z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej, zapisaną w "100 konkretach na pierwsze 100 dni rządu". Wprowadzając pilotaż dla aptek, resort zdrowia obchodzi weto Andrzeja Dudy. Prezydent pod koniec marca nie zgodził się na podpisanie ustawy znoszącej recepty na pigułkę "dzień po", ponieważ pozwalała na zakup osobom od 15. roku życia bez konieczności zgody opiekuna. Według Andrzeja Dudy w przypadku tak młodych osób rodzice powinni wyrazić zgodę na zastosowanie pigułki.

Możliwość sprzedaży pigułki antykoncepcji awaryjnej zawierającej octan uliprystalu (o nazwie handlowej ellaOne) dopuściła w 2015 r. Komisja Europejska. Decyzję oparła o rekomendację Europejskiej Agencji Leków. W Polsce tabletka "dzień po" była dostępna bez recepty dla pacjentek od 15. roku życia przez dwa lata. Rozporządzenie, wprowadzające do obrotu bez recepty pigułkę, podpisał w kwietniu 2015 r. Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia w rządzie PO-PSL, kierowanym wtedy przez Ewę Kopacz. Receptę przywrócił w 2017 r. minister zdrowia w rządzie PiS Konstanty Radziwiłł. W efekcie Polska i Węgry to jedyne państwa członkowskie Unii Europejskiej, gdzie wymagana jest recepta na ten rodzaj antykoncepcji.

Autorka: Anita Karwowska