HRE Investments wskazał, że w ujęciu miesięcznym deweloperzy mogą cieszyć się z ponad 10-proc. wzrostów liczby otrzymanych pozwoleń na budowę czy decyzji o oddaniu do użytkowania. Niemal niezmieniona pozostała liczba rozpoczętych projektów. Jeszcze mocniejsze ożywienie widać w przypadku inwestorów indywidualnych, gdzie w każdym z badanych obszarów mamy do czynienia z ponad 20-proc. wzrostami, a liczba mieszkań (domów) oddanych do użytkowania przez osoby fizyczne była w maju o prawie 40 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej - czytamy.

Jak zaznaczył analityk HRE Investments Bartosz Turek, kwiecień był miesiącem gwałtownego załamania aktywności inwestorów indywidualnych związanego z lockdownem. "Z problemami lepiej radzili sobie deweloperzy, którzy pomimo ograniczeń starali się w miarę możliwości utrzymać produkcję mieszkań i procedowanie procesów administracyjnych. Stąd właśnie znacznie dynamiczniejsze majowe odmrażanie aktywności inwestorów indywidualnych niż deweloperów" - wskazał.

Dodał, że sytuacja wygląda gorzej, jeśli porównamy wyniki maja br. do tych sprzed dokładnie roku. "Wtedy niestety jedynym obszarem, w którym mamy do czynienia ze wzrostami jest liczba mieszkań oddawanych do użytkowania przez deweloperów (o 21,2 proc.)" - podał. "W sumie trudno się temu dziwić – deweloperom bardzo zależy teraz na sprawnym oddawaniu mieszkań do użytkowania, aby zamknąć i rozliczyć prowadzone projekty. Widać, że właśnie na takie działanie położono w maju szczególny nacisk" - ocenił.

HRE wskazało, że porównując maj 2020 r. do maja 2019 roku pod względem liczby rozpoczynanych nowych inwestycji czy wydanych pozwoleń, mamy do czynienia ze spadkami odpowiednio o prawie 45 proc. i 36 proc. "To sugeruje, że w otoczeniu niepewności deweloperzy zrezygnowali w maju z rozpoczynania sporej części nowych inwestycji" - ocenił Turek.

Dodał, że doniesienia o poprawiających się wynikach sprzedaży, sugerują, że już w czerwcu możemy mieć do czynienia z większą skłonnością do rozpoczynania nowych projektów. "Odbudowanie popytu na mieszkania widać też w statystykach dotyczących ruchu w internecie. Ten dotyczący mieszkań w dużych miastach już od kilku tygodni jest na poziomie przed roku pozostając tylko trochę poniżej tego, z którym mieliśmy do czynienia na początku br." - zaznaczył.

Według analityka, dla nowych decyzji inwestycyjnych firm deweloperskich ważne są jednak też prognozy gospodarcze czy skala rezygnacji dotychczasowych nabywców z podpisanych kontraktów. (PAP)

lgs/ drag/