Forsal logo

Lex deweloper: Instrument, który może zrewolucjonizować inwestycje budowlane

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lipca 2024, 07:18
budowa, pracownicy
Deweloperzy zdają sobie sprawę z kiepskiego wizerunku w społeczeństwie/ShutterStock
Prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, Paweł Wandzel, krytycznie ocenia działania poprzedniego rządu i wskazuje na potrzebę bliskiej współpracy z samorządami oraz inwestorami. W wywiadzie dla 'PB' Wandzel podkreśla konieczność dofinansowania planistycznej działalności samorządów oraz skutecznego wdrażania ustawy lex deweloper.

W wywiadzie dla "PB" prezes PZFD był pytany m.in. o to, którymi problemami branży powinni w pierwszej kolejności zająć się rządzący. "Poprzedni rząd nie rozmawiał z samorządami - one były z zasady wrogie, bo opozycyjne. Nie rozmawiał też zanadto z inwestorami. Trzeba to zmienić. Jesteśmy też za tym, by dofinansować działalność planistyczną samorządów, na co zaplanowane są duże pieniądze w KPO" - podkreślił.

Słaby wizerunek deweloperów i konieczność poprawy

Dodał, że PZFD jest także "za instrumentem, na którym na początku wszyscy wieszali psy". "Mowa o ustawie lex deweloper, która zakładała, że w zamian za przyspieszoną procedurę podejmowania decyzji planistycznych inwestorzy będą przeznaczali pieniądze na infrastrukturę towarzyszącą, a więc placówki oświatowe czy drogi" - wyjaśnił Wandzel.

kolegami ze związku wiem, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nasz obecny wizerunek jest słaby i trzeba go poprawić, zaczynając od siebie" - stwierdził.

Kodeks etyczny PZFD i nowe standardy inwestycjiwandzel

Prezes PZFD przyznał, że deweloperzy jako środowisko mają sobie "na pewno wiele do zarzucenia". "Po rozmowach z koleżankami i 

Wandzel poinformował, że związek jest "w trakcie wprowadzania dość rygorystycznego kodeksu etycznego, który będzie zestawem szczegółowych zasad obowiązujących na poszczególnych etapach inwestycji". "Chodzi nam o stworzenie standardów, które byłyby czymś więcej niż tylko spełnieniem przepisów. W ramach związku stworzyliśmy wewnętrzną komisję etyki i mediacji, która bada już pierwsze case'y" - powiedział. (PAP)

dap/ dki/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj