Jak czytamy w raporcie, już pierwsze miesiące 2020 roku przyniosły znaczny spadek zatrudnienia pracowników tymczasowych. Branża zareagowała dużo szybciej niż oficjalne wprowadzenie stanu epidemii w Polsce.

"Wynikało to z faktu, iż duża część pracowników tymczasowych świadczy pracę na rzecz branży produkcyjnej, w dużym stopniu zależnej od zagranicznych, głównie chińskich poddostawców. II kwartał 2020 przyniósł kolejne spadki" - podano.

Reklama

Według autorów raportu sytuację dodatkowo pogarszał brak faktycznej możliwości objęcia pracowników tymczasowych rozwiązaniami pomocowymi z kolejnych tarcz.

Jak wskazali, dopiero w III kw. ub.r. przyszło odbicie i gwałtowny wzrost zatrudnienia pracowników tymczasowych. Pracodawcy powoli wracali do normalnego funkcjonowania, jednak wszelkie decyzje w zakresie zatrudnienia były podejmowanie znacznie ostrożniej. Stąd brała się większa otwartość na korzystanie z usług agencji pracy tymczasowej.

Ubiegły rok zmniejszył liczbę pracowników tymczasowych o ok. 10 proc., co nie wydaje się najgorszym wynikiem biorąc pod uwagę ogromne spadki na początku roku - czytamy w raporcie.

"W całej Polsce liczba pracowników tymczasowych w 2020 roku wyniosła ok. 641 tys. osób" - szacuje organizacja.

Według prezes Polskiego Forum HR Anny Wichy spadek liczby pracowników tymczasowych towarzyszy nam już od kilku lat, czego główną przyczyną był rynek pracownika i duża łatwość w dostępie do stałych miejsc pracy.

"Szybciej niż liczba pracowników tymczasowych spada liczba godzin przepracowana przez tych pracowników, co do tej pory było sygnałem potwierdzającym trend częstszego przechodzenia na bezpośrednie zatrudnienie. Ale w ubiegłym roku ten spadek odzwierciedlił znacznie mniejsze zapotrzebowania na pracę tymczasową, wynikające z sytuacji epidemiologicznej w Polsce i na rynkach zagranicznych" – wskazała.

W raporcie podano, że liczba godzin przepracowanych przez pracowników tymczasowych spadła w 2020 r. aż o 21 proc. O tyle samo zmalał współczynnik FTE, czyli liczba przepracowanych godzin w przeliczeniu na pełne etaty. Średnio jeden pracownik tymczasowy przepracował w ubiegłym roku 50 dni w porównaniu do 57 w roku poprzedzającym.

Wśród firm członkowskich PFHR odsetek umów o pracę zawieranych z pracownikami tymczasowymi nadal jest bardzo wysoki, stanowi bowiem 89 proc. Dla porównania ten wskaźnik dla całego rynku jest dużo niższy – wynosi 44 proc. (dane z Informacji o działalności agencji zatrudnienia 2019, MRPiPS 2020) - czytamy.

Jak podała organizacja, wartość rynku pracy tymczasowej spadła w podobnym tempie co FTE, bo o 18 proc. Firmy członkowskie w zakresie pracy tymczasowej w 2020 roku wypracowały obroty na poziomie 2,8 mld zł.

Wartość całego rynku to 5 mld zł

PFHR wartość całego polskiego rynku pracy szacuje na ok. 5 mld zł.

Z raportu wynika ponadto, że w kategorii zatrudnienia na stałe duża część procesów rekrutacyjnych była zawieszona od momentu wybuchu pandemii. "Dopiero w III kwartale pracodawcy zaczęli oswajać się z panującą sytuacją i wtedy to zaczęto podejmować odkładane decyzje i wzrosła liczba rekrutacji. Nie uratowało to niestety całorocznego wyniku branży, która odnotowała blisko 19-proc. spadek" - czytamy.

Firmy członkowskie PFHR w ubiegłym roku w ramach rekrutacji prowadzonych na rzecz polskich i zagranicznych pracodawców wygenerowały obroty na poziomie 156,2 mln zł.

"Sytuacja na rynku rekrutacyjnym na ub. roku wyglądała jeszcze normalnie, spadki odczuwaliśmy w II kwartale. Najbardziej dotknęły one przemysł hotelarski, turystykę i sprzedaż detaliczną" - wskazał Piotr Dziedzic z zarządu PFHR.

Dodał, że w odróżnieniu od poprzedniego kryzysu, w pozostałych sektorach zmiany zachodzące w zatrudnieniu nie miały gwałtownego charakteru. Mamy sektory, gdzie popyt na pracowników wręcz wzrósł. Dotyczy to m.in. centrów logistycznych i dystrybucyjnych, e-commerce czy branży IT. Jak zaznaczył Dziedzic, mimo obaw w tym roku widać, że zainteresowanie pracodawców poszukiwaniem nowych pracowników nie spada.

Z raportu wynika, że 2020 rok był również przełomowym dla usług outsourcingu. Jednak pomimo pandemii i spowolnienia, zarówno w rekrutacji stałej, jak i tymczasowej, firmy zrzeszone w ramach PFHR odnotowały wzrost zapotrzebowania na outsourcing usług.

Według Forum, które w ub. roku rozpoczęło gromadzenie danych w zakresie świadczonych przez firmy członkowskie usług outsourcingowych, jego wartość w 2020 r. wyniosła 902 mln zł. (PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt