W środę rzecznik rządu Piotr Müller zapewnił, że rząd dokona korekt rozporządzenia Ministra Finansów tak, aby wszystkie osoby, które mają nieprawidłowo naliczone wynagrodzenia, jeszcze w lutym otrzymały wyrównania.

"Chciałbym jednoznacznie zapewnić, my tę sytuację monitorujemy. Jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z komendantami głównymi policji poszczególnych formacji podległych MSWiA jak i ze stroną związkową" - powiedział wiceszef MSWiA. Zadeklarował również, że wynagrodzenia zostaną wyrównane w kolejnym miesiącu - w lutym.

Reklama

"Tak, aby ta generalna i nadrzędna zasada dotykała wszystkich obywateli, w tym także funkcjonariuszy służb mundurowych, tj. wszystkie osoby, które zarabiają do 12 800 zł brutto na polskim ładzie nie straciły i nie stracą, co jednoznacznie zapewniam, a osoby, które odpowiednio mniej zarabiają, wręcz zyskają" - powiedział Poboży.

Podkreślił, że Polski Ład nie wpłynie "w żadnej mierze na wynegocjowane pod koniec ubiegłego roku podwyżki w służbach mundurowych". "W związku z tym, o ile oczywiście ustawa budżetowa zostanie uchwalona - o czym jestem przekonany, na co liczę - to na pewno te wszystkie wynegocjowane podwyżki, czyli 500 zł, a 677 zł brutto oczywiście również będą niezagrożone" - mówił.

We wtorek Ministerstwo Finansów zapewniło, że Polski Ład nie wpływa na planowane podwyżki dla funkcjonariuszy. Resort podkreślił, że policjanci rozliczają się według dedykowanych im przepisów, i co za tym idzie, całość wynagrodzenia zostanie wyrównana. Dodano, że dla funkcjonariuszy zarabiających do ok. 12,8 tys. zł brutto miesięcznie, wraz z dodatkami i premiami, Polski Ład w skali całego roku będzie korzystny lub neutralny.

Wcześniej, tego samego dnia, wiceszef MSWiA Maciej Wąsik zapewniał, że nikt w służbach mundurowych, kto zarabia poniżej 130 tys. złotych rocznie nie straci na Polskim Ładzie. "Jako obóz polityczny zadeklarowaliśmy się, że ci którzy zarabiają do 130 tys. złotych zyskają albo nie stracą na Polskim Ładzie. Tak także będzie w służbach mundurowych i te nieduże wyrównania zrobimy tak, żeby nie było takiego odczucia, że Polski Ład kogoś krzywdzi" - powiedział.