Nadmierne obciążenie pracą zmniejsza produktywność

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 września 2021, 21:30
Kobiety pracujące w brytyjskiej fabryce broni, ok. 1915 rok
<p>Kobiety pracujące w brytyjskiej fabryce broni, ok. 1915 roku</p>/Shutterstock
Coraz więcej analiz potwierdza to, co i tak podpowiada nam nasz przyjaciel zdrowy rozsądek. Przedłużanie czasu pracy się nie opłaca, bo zmniejsza ludzką wydajność, sprawiając, że efekt jest gorszy, a nie lepszy.

Dotyczy to zarówno pojedynczych pracowników, jak i całych zespołów. Jako pierwszy zaczął tę tezę propagować ekonomista pracy John Pencavel z Uniwersytetu Stanforda. Już na początku ubiegłej dekady napisał ważny tekst „O produktywności przepracowanych godzin”. Posłużył się przykładem historycznym. Otóż w roku 1914 brytyjski rząd zawiesił wywalczone w ciągu wcześniejszych 50 lat przez zorganizowany ruch robotniczy ograniczenia czasu pracy. Rzecz jasna z powodu wybuchu I wojny światowej i konieczności rywalizacji w nakręcającym się wyścigu zbrojeń z kajzerowskimi Niemcami. Jak pokazują dokumenty i relacje, od 1915 r. tydzień pracy wydłużył się do 70–90 godzin. Praca w niedzielę została przywrócona. W miarę pogarszania się sytuacji na froncie brytyjska gospodarka zmuszona była sięgać po coraz to głębsze zasoby pracy: najpierw po chłopców poniżej 18. roku życia. Potem po kobiety. Z biegiem czasu przemysł zbrojeniowy zaczął na tych ostatnich wręcz polegać.

Pencavel przeanalizował wyniki produkcyjne brytyjskiej gospodarki z lat wojennych. I doszedł do wniosku, że efekty tego pracowniczego wzmożenia były nieliniowe. Początkowo wydłużanie czasu pracy przynosiło znaczący wzrost produkcji. Po przekroczeniu pewnego punktu tendencja zaczęła się jednak odwracać. I nie chodzi o to, że spadało tempo wzrostu. Gorzej. Fabryki amunicji zaczęły produkować mniej, choć przecież ludzie pracowali więcej. Na tej podstawie ekonomista postawił tezę, że nadmierne obciążenie pracą zmniejsza produktywność w sposób na tyle znaczący i gwałtowny, że się po prostu nie opłaca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj