Dyskusja o feminatywach

W publikacji zwrócono uwagę, że od lat trwa dyskusja na temat feminatywów (żeńskich nazwy ról społecznych i zawodowych, np. funkcji i stanowisk) - czy ich używać i jak je tworzyć. Ekspertki z Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS sprawdziły, czy same zainteresowane posługują się feminatywami dla określenia swojej roli społecznej.

Wyniki Polskiego Sondażu Relacji Społecznych przeprowadzonego w październiku 2023 r. na reprezentatywnej próbie 916 kobiet opublikowano w raporcie "Czy kobiety używają feminatywów?" autorstwa Magdy Leszko i Magdaleny Formanowicz.

Reklama

Jak często Polki używają feminatywów?

Autorki wskazały, że jak wynika z tego sondażu, spośród 916 przebadanych kobiet 45,7 proc. użyło form żeńskich do określenia swojej roli.

W badaniu uczestniczki otrzymywały polecenie o przedstawienie swojej roli zawodowej. "Odpowiedzi te zostały sklasyfikowane jako forma żeńska, forma męska lub inne (np. określenia nieodnoszące się do ról zawodowych, nazwy anglojęzyczne). Formę męską lub żeńską zaznaczyło 796 uczestniczek (86,9 proc.) i to ich wyniki poddano dalszej analizie" - zaznaczono.

Feminatywy a aktywność zawodowa

Ekspertki wyjaśniły, że na podstawie odpowiedzi na pytanie o swój status zatrudnienia uczestniczki zostały podzielone na osoby bierne zawodowo (N=391) i aktywne zawodowo (N=405). Zauważyły, że liczba kobiet używająca feminatywów w stosunku do używających maskulatywów znacząco różniła się w każdej z grup.

"Kobiety aktywne zawodowo dużo częściej stosowały wobec siebie formy męskie (65,9 proc.) niż żeńskie (34,1 proc.) w porównaniu do kobiet biernych zawodowo (28,1 proc. w porównaniu do 71,9 proc.)" - czytamy.

Z raportu wynika, że chętniej po żeńskie formy sięgają osoby nieaktywne zawodowo: bezrobotne (71 proc.), studentki i uczennice (71,9 proc.) oraz emerytki (72,5 proc).

Feminatywy a status zawodowy

Jeśli chodzi o badane kobiety pracujące - podano - co trzecia (34,1 proc.) używa feminatywów do opisu swojej roli zawodowej. "Częściej mówią o sobie w rodzaju męskim: jestem psychologiem, nauczycielem czy księgowym. Co więcej, im wyższy status danego zawodu czy bardziej prestiżowa funkcja, tym rzadziej panie przedstawiają się żeńską formą. W przypadku kobiet na kierowniczych stanowiskach robi tak tylko 24,5 proc." - zauważyły ekspertki.

Psycholożki sprawdziły też, jak wygląda używanie feminatywów w zależności od statusu danego zawodu. Podano, że w badanej próbie funkcję asystencką lub szeregową pełniły 243 kobiety, samodzielną lub ekspercką pełniło 109 kobiet, a kierowniczą pełniły 53 kobiety.

Z zaprezentowanych danych wynika, że na stanowiskach szeregowych formę żeńską wybrało 87 kobiet, a męską - 156. Na stanowiskach samodzielnych formę żeńską wybrało 38 kobiet, a męską - 71. Na stanowiskach kierowniczych formę żeńską wybrało 13 kobiet, a męską - 40.

Feminatywy kontra stanowisko pracy

Kierowniczka Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi i współautorka raportu, psycholożka z Uniwersytetu SWPS dr Magdalena Formanowicz zaznaczyła, że w badaniu nie pytano o motywację takiego wyboru. Jednocześnie zwróciła uwagę, że jak wynika z poprzednich badań, formie męskiej zwyczajowo przypisujemy większe znaczenie.

"Wpisane są w nią skojarzenia z wysokimi kompetencjami i wysokim statusem. Wieloma kobietami mogą więc kierować obawy, że używanie form żeńskich negatywnie wpłynie na ich postrzeganie w pracy. Dążą więc do ochrony swojej pozycji i wizerunku w środowisku zawodowym, być może niezależnie od własnych postaw wobec stosowania feminatywów w ogóle" - zaznaczyła.

Polski Sondaż Relacji Społecznych 2023 został przeprowadzony przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi na Uniwersytecie SWPS, na reprezentatywnej próbie Polaków (N=1669) pod względem płci, wieku, wykształcenia oraz miejsca zamieszkania. Dane zbierano przy wykorzystaniu metod CAPI i CAWI między wrześniem a październikiem 2023 r.(PAP)

pak/ agz/