Przeciętne wynagrodzenie w grudniu 2025 roku

Poniżej dane za grudzień i ich odniesienie do konsensusów PAP Biznes.

w PLN zmiana rdr (w proc.) zmiana mdm (w proc.)
WYNAGRODZENIE w XII 9583,31 8,6 5,6
konsensus PAP na XII 6,9 3,9
dane za XI 7,1 2,4
w tys. zmiana rdr (w proc.) zmiana mdm (w proc.)
ZATRUDNIENIE w XII 6410,3 -0,7 -0,1
konsensus PAP na XII -0,7 -0,1
dane za XI -0,8 0,1

Pekao: Wzrost wynagrodzeń w grudniu to efekt świątecznych premii [KOMENTARZ]

Grudniowy wzrost wynagrodzeń znacznie powyżej oczekiwań był – w ocenie analityków Banku Pekao – w dużej mierze efektem hojnych premii świątecznych, które powinny wygasnąć w styczniu. Bank wskazał jednocześnie na stagnację na rynku pracy i spodziewa się wyraźnego hamowania dynamiki płac w 2026 roku.

Mimo silnego grudniowego zaskoczenia Bank Pekao podtrzymuje ocenę, że w 2026 roku dynamika wynagrodzeń wyraźnie wyhamuje. Bank wskazuje, że tzw. miękkie dane dotyczące presji płacowej oraz planowanych przez pracodawców podwyżek sygnalizują kontynuację trendu spadkowego. Dodatkowo popyt na pracę systematycznie słabnie i znajduje się obecnie na poziomach notowanych ostatnio w 2017 roku. W efekcie Pekao spodziewa się spadku dynamiki płac poniżej 6 proc. w 2026 roku.

Ekonomiści banku oceniają, że w zakresie zatrudnienia grudniowe dane nie przyniosły zaskoczenia. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 0,7 proc. r/r wobec -0,8 proc. w listopadzie. Poprawa dynamiki była – według banku – w dużej mierze efektem niskiej bazy sprzed roku, gdy grudzień 2024 przyniósł wyjątkowo głęboki spadek liczby etatów. W ujęciu miesięcznym w grudniu liczba etatów obniżyła się o 4 tys.

Cały 2025 rok Pekao podsumowuje jako okres stagnacji rynku pracy. Zatrudnienie spadło łącznie o 45 tys. etatów, wobec 62 tys. rok wcześniej i 35 tys. dwa lata wcześniej. Zdaniem banku taka sytuacja – umiarkowane spadki zatrudnienia przy słabnącym popycie na pracę – będzie utrzymywać się także w bieżącym roku.

ING: Presja płacowa wciąż się utrzymuje [KOMENTARZ]

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2025 r. wzrosło o 8,6 proc. r/r, wyraźnie powyżej oczekiwań rynku – ocenili analitycy Banku ING. Ich zdaniem wskazuje to na mocniejszy obraz rynku pracy i utrzymującą się presję na wzrost płac.

Według ING, opublikowane w czwartek przez GUS grudniowe dane z rynku pracy znacząco zaskoczyły w górę. Dynamika płac przyspieszyła do 8,6 proc. r/r z 7,1 proc. w listopadzie i była wyższa zarówno od prognoz ING, jak i konsensusu rynkowego (po 6,9 proc.). Opublikowany wynik przekroczył także najwyższą prognozę wśród analityków, wynoszącą 7,8 proc.

Ekonomiści banku wskazują, że na wzrost rocznej dynamiki wynagrodzeń o 1,5 pkt proc. największy wpływ miało przyspieszenie płac w sekcjach o dużym udziale w zatrudnieniu. W przetwórstwie przemysłowym dynamika wzrosła z 7,3 proc. w listopadzie do 8,8 proc. w grudniu, co dało wkład 0,5 pkt proc. do zmiany ogółem. W transporcie i gospodarce magazynowej wzrost przyspieszył z 11,1 proc. do 13,8 proc., z wkładem 0,3 pkt proc.

Wyraźne wzrosty odnotowano także w sekcjach o niskim udziale w zatrudnieniu. W rolnictwie i leśnictwie dynamika zmieniła się z -11,3 proc. do 36,9 proc. r/r, a w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i ciepło – z 0,4 proc. do 13,0 proc. r/r. Każda z tych sekcji wniosła po 0,2 pkt proc. do wzrostu dynamiki płac. ING zwraca uwagę, że tym razem źródłem zaskoczenia w mniejszym stopniu był rozkład wypłat nagród w górnictwie, a większą rolę odegrała skala dodatkowych wypłat, premii i nagród w wielu branżach.

Jak podał w czwartek GUS, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło w grudniu o 0,7 proc. r/r, po spadku o 0,8 proc. miesiąc wcześniej. W ujęciu miesięcznym liczba etatów obniżyła się o 3,5 tys., wobec spadku o 9 tys. rok wcześniej. W całym 2025 r. ubyło łącznie 43,4 tys. miejsc pracy, głównie w handlu i naprawie pojazdów samochodowych, przetwórstwie przemysłowym oraz w górnictwie. ING wskazuje, że za spadkiem zatrudnienia stoją zarówno czynniki podażowe, związane z demografią, jak i czynniki popytowe, m.in. rosnąca konkurencja ze strony produkcji z Chin.

W ocenie banku silniejszy od oczekiwań wzrost płac obniża prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych na lutowym posiedzeniu RPP. Scenariuszem bazowym ING pozostaje przerwa w obniżkach do marca, kiedy zaprezentowana zostanie nowa projekcja NBP. Bank zakłada, że potwierdzenie trwałego spadku inflacji otworzy wówczas przestrzeń do kolejnego cięcia stóp.