W najbiedniejszych krajach świata liczba osób, które żyją w skrajnym ubóstwie (tj. z dochodem poniżej 1,90 dolara dziennie) może wzrosnąć o 32 miliony w 2020 r., podnosząc wskaźnik ubóstwa z 32,5 proc. do 35,7 proc. Osoby żyjące w skrajnej nędzy w krajach najsłabiej rozwiniętych stanowią ponad 50 proc. ogółu ludności na świecie - poinformowała w czwartek Konferencja ONZ ds. Handlu i Rozwoju.

Stwierdzono, że ekonomiczne skutki pandemii w krajach najsłabiej rozwiniętych były znacznie bardziej niszczycielskie niż sam kryzys zdrowotny, a perspektywy wzrostu gospodarczego na ten rok spadły z 5 proc. do -0,4 proc..

Według ONZ, byłyby to najgorsze wyniki 47 krajów najsłabiej rozwiniętych od czasu kryzysu zadłużenia trzeciego świata w latach 80-tych. Gwałtowne zatrzymanie światowego handlu i turystyki oraz wpływ blokad na międzynarodową migrację i przekazy pieniężne zadały „rujnujący” cios. Prognozuje się, że łączny deficyt handlowy krajów najsłabiej rozwiniętych przekroczy rekordowy poziom 91 miliardów dolarów z 2019 roku.

Pandemia pogłębiła spadające poziomy dochodów, powszechne bezrobocie i rosnące deficyty fiskalne. Według UNCTAD taki rozwój sytuacji znacznie ogranicza szanse tych państw na osiągnięcie Celów Zrównoważonego Rozwoju 2030, przyjętych przez wszystkie 193 państwa członkowskie ONZ.

Reklama

Raport pojawia się zaledwie tydzień po tym, jak Wielka Brytania obniżyła swój budżet na pomoc zagraniczną, co wywołało ogromne kontrowersje. I chociaż rządy państw grupy G-20 zawiesiły spłatę długów najbiedniejszych krajów na początku tego roku, ONZ stwierdziła, że ​​muszą zrobić dużo więcej i zastanowić się nad anulowaniem zobowiązań.

Według raportu rządy krajów najsłabiej rozwiniętych mają dwa główne priorytety: krótkoterminową walkę o złagodzenie skutków recesji oraz długoterminową walkę o zbudowanie odporności na przyszłe kryzysy.

„Pandemia brutalnie przypomniała nam o pilnej potrzebie rozwijania zdolności produkcyjnych w krajach najsłabiej rozwiniętych, aby umożliwić im osiągnięcie transformacji strukturalnej, zmniejszenie narażenia na wstrząsy zewnętrzne i budowanie odporności” - powiedziała Sekretarz Generalna UNCTAD Mukhisa Kituyi.