Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz pytany był w Newsroom WP o postępy negocjacji resortu zdrowia z medykami zrzeszonymi w Ogólnopolskim Komitecie Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia.

"Rozmowy mają to do siebie, że z każdym dniem jest się coraz bliżej, ale każda strona ma swoje subiektywne podejście do tego, jak blisko jesteśmy. Ja powtarzam cały czas, że to nie jest tak, że my w ciągu dwóch, trzech dni osiągniemy konsensus" – ocenił przebieg rozmów.

Reklama

"My od początku powtarzaliśmy, że te postulaty (medyków – PAP) są postulatami zaporowymi i siedliśmy do stołu po to, żeby każda strona mogła zejść z tych swoich granicznych wartości, które przedstawia do miejsca, w którym zbliżymy się do kompromisu. Czy jutro osiągniemy to porozumienie? Chciałbym i chciałby tego i minister Niedzielski i minister Bromber" – dodał Andrusiewicz.

W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie odbyło się we wtorek piąte spotkanie przedstawicieli resortu i protestujących pracowników ochrony zdrowia. Kolejne planowane jest w czwartek.

"Po ośmiu godzinach rozmów uzgodniliśmy tabelę z grupą zawodów precyzującą poziomy minimalnego wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Przed nami dalsze rozmowy. Jesteśmy już jednak o krok dalej" – stwierdził we wtorek wiceminister zdrowia Piotr Bromber. Z kolei protestujący ocenili, że w większości punktów są bardzo daleko od uzyskania porozumienia.

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. podwyżki i realny wzrost wyceny świadczeń, wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.