Forsal logo

Trump chce Grenlandii dla USA. Premier Danii stanowczo odpowiada: to nie wchodzi w grę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
59 minut temu
Grenlandia, Donald Trump
Premierka Danii odpowiada Trumpowi: Grenlandia nie jest na sprzedaż/Shutterstock
Premier Danii Mette Frederiksen, która bierze udział w szczycie NATO w Ankarze, stanowczo podkreśliła, że Grenlandia nie jest przedmiotem sprzedaży. Jej słowa padły po tym, jak prezydent USA Donald Trump ponownie stwierdził, że wyspa powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych, a nie Danii.

– Grenlandczycy nie chcą być częścią Stanów Zjednoczonych. Dali to jasno do zrozumienia – podkreśliła Frederiksen, cytowana przez agencję Ritzau. Dodała, że oczekuje od wszystkich sojuszników z NATO poszanowania suwerenności Danii.

Grenlandia pozostaje pod kontrolą Danii. Premierka mówi o suwerenności

Grenlandia, a także Wyspy Owcze są autonomicznymi terytoriami zależnymi od rządu w Kopenhadze.

Szefowa duńskiego rządu przypomniała, że Dania współpracuje już z Waszyngtonem w kwestii bezpieczeństwa Grenlandii, a teraz chcą ją rozszerzyć. – Na tym pracuje obecnie grupa robocza – zaznaczyła Frederiksen.

Grupa robocza, to efekt rozmów szefów dyplomacji Danii i Grenlandii, Larsa Lokke Rasmussena i Vivian Motzfeldt w Białym Domu z wiceprezydentem USA J.D. Vance'em i sekretarzem stanu Markiem Rubio z połowy stycznia. Według mediów rozmowy toczą się wokół zwiększenia obecności wojskowej USA na Grenlandii. Obecnie Amerykanie użytkują na północnym-zachodzie wyspy bazę kosmiczną Pituffik na mocy duńsko-amerykańskiego porozumienia z lat 50.

Podobne oświadczenie do tego Frederiksen opublikował na Facebooku obecny szef grenlandzkiej dyplomacji Mute B. Egede. „O naszej przyszłości decydujemy my, Grenlandia. Zawsze tak było i zawsze tak będzie – napisał Egede.

Trump ponawia żądania dotyczące przejęcia Grenlandii

Trump powiedział we wtorek podczas spotkania z prezydentem Turcji w Ankarze, że Grenlandia powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, a nie Danię. Trump przyznał, że kwestia Grenlandii zaszkodziła jego relacjom z Sojuszem. Powtórzył przy tym swoje roszczenia do wyspy.

- Dania nie wydaje żadnych pieniędzy, a to ważna część (świata) dla Stanów Zjednoczonych. Jest otoczona przez chińskie statki i rosyjskie statki i nie pozwolimy, by to się stało. Grenlandia (...) powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, nie Danię - dodał. - Oni nie chcieli na to pójść, a przy wszystkich tych pieniądzach, które wydajemy, by ich bronić przed Rosją. Nie musimy wydawać żadnych pieniędzy. Moglibyśmy wycofać wszystkich żołnierzy z Europy, bo, jak pewnie zauważyliście, Europa to zupełnie inne miejsce, niż 20 lat temu - dodał.

Daniel Zyśk (PAP)

zys/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrump chce Grenlandii dla USA. Premier Danii stanowczo odpowiada: to nie wchodzi w grę »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj