O śmierci co najmniej siedmiu osób poinformował premier TRCP Unal Ustel. Wiadomo, że ekipy ratunkowe próbują dotrzeć do 23 osób uwięzionych w odwróconym do góry dnem promie. Wypadek wydarzył się w odległości ok. 1,1 mili morskiej od wybrzeża, wkrótce po tym, jak jednostka wypłynęła z portu Kirenia (tur. Girne).
Na miejsce skierowano m.in. jednostki turecko-cypryjskiej straży przybrzeżnej i śmigłowiec ratunkowy. Minister robót publicznych i transportu TRCP Erhan Arikli, którego cytuje turecka telewizja NTV, poinformował, że pasażerowie w stanie krytycznym zostaną natychmiast przewiezieni do szpitali. Dodał, że w chwili wypadku na Morzu Śródziemnym panowały trudne warunki.
Polskie placówki dyplomatyczne z Turcji i Cypru sprawdziły, czy promem podróżowali Polacy. „Z dostępnych na teraz informacji - na liście pasażerów NIE było obywateli polskich” - przekazał dziennikarzom rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór.
Cypr jest podzielony na część turecką i należącą do UE Republikę Cypryjską; w 1983 r. na kontrolowanej przez Turcję części wyspy proklamowano powstanie TRCP, którą na arenie międzynarodowej uznają jedynie władze w Ankarze.(PAP)
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
