Forsal logo

Nowa broń Rosji niepokoi Ukrainę. Drony pędzą nawet 600 km/h

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 minut temu
Military,Drone,Attack,On,Oil,Refinery,,Oil,Depot,Fire,,Explosions
„NYT”: Rosja nasila ataki odrzutowymi dronami, które przeciążają ukraińską obronę powietrzną/Shutterstock
Rosja coraz intensywniej wykorzystuje w działaniach przeciwko Ukrainie drony napędzane silnikami odrzutowymi, które mogą osiągać prędkość nawet trzykrotnie większą niż używane wcześniej Shahedy – poinformował w czwartek „New York Times”. Nowa broń stanowi poważne wyzwanie dla ukraińskiej obrony powietrznej, która do jej zwalczania musi wykorzystywać kosztowne rakiety.

W ostatnich miesiącach nastąpił gwałtowny wzrost wykorzystania przez siły rosyjskie dronów odrzutowych, łączących cechy tanich bezzałogowców i pocisków manewrujących. Rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy pułkownik Jurij Ihnat poinformował, że tylko w lipcu użycie tego typu maszyn wzrosło pięciokrotnie. Z kolei doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ds. technologii wojskowych Serhij Beskrestnow przekazał nowojorskiemu dziennikowi, że w lipcu wykryto 1500 odrzutowych dronów, a w sierpniu już 3000.

Rosyjskie drony odrzutowe osiągają 600 km/h. Są znacznie szybsze od Shahedów

Nowe drony rozwijają prędkość do ok. 600 km/h, czyli niemal trzykrotnie większą niż dotychczasowe modele z silnikami tłokowymi. Pozwala to transportować cięższe ładunki wybuchowe, latać wyżej i na większe odległości. Większa prędkość dronów drastycznie skraca czas jaki mają na reakcję ukraińscy cywile po ogłoszeniu alarmu przeciwlotniczego.

Austriacki analityk wojskowy Franz-Stefan Gady powiedział „NYT”, że nowa broń stanowi jakościowy skok na polu walki. „To w rzeczywistości tanie pociski manewrujące” – uważa ekspert.

„NYT” twierdzi, że Ukraińcy już dawno przyzwyczaili się do rozpoznawania odgłosów dronów typu Shahed, porównywanych do brzęczenia motoroweru, jednak drony z napędem odrzutowym są inne. Niektórzy opisują ten dźwięk jako cichsze szumienie samolotu lub gwizd.

Odrzutowe drony wyzwaniem dla Ukrainy. Obrona musi używać drogich rakiet

Odrzutowe drony są poza zasięgiem ukraińskich mobilnych grup strzeleckich korzystających z karabinów maszynowych. Do zestrzeliwania tych maszyn ukraińskie wojsko jest zmuszone wykorzystywać myśliwce oraz zaawansowane systemy rakietowe ziemia-powietrze, co stwarza ryzyko szybkiego wyczerpania zapasów amunicji.

Gady zauważa jednak, że produkcja silników odrzutowych jest znacznie droższa i uzależniona od trudniej dostępnych komponentów niż w przypadku silników tłokowych, co tworzy barierę w masowej produkcji nowych dronów.

„Cała logika tej klasy broni opiera się na masowości, co wymaga utrzymania niskich kosztów. Silniki odrzutowe są tu głównym ograniczeniem; podzespoły i łańcuchy dostaw po prostu nie dają się skalować w taki sposób, jak silniki tłokowe z kosiarek” – podkreślił analityk w rozmowie z „NYT”.

W odpowiedzi na nowe zagrożenie ukraiński minister obrony Jewhenij Chmara poinformował, że cztery ukraińskie firmy prowadzą obecnie testy tanich przechwytywaczy zaprojektowanych do zwalczania dronów odrzutowych, z planem ich szybkiej masowej produkcji.

Rosja od jesieni 2022 roku używała przeciwko Ukrainie irańskich dronów Shahed (oraz ich lokalnej wersji Gerań), których charakterystyczny warkot przypominał silnik kosiarki. Dzięki stosunkowo małej prędkości tych maszyn ukraińska obrona osiągała skuteczność zestrzeleń na poziomie sięgającym ponad 90 proc. Rosyjskie próby z odrzutowymi wersjami bezzałogowców rozpoczęły się na przełomie 2025 i 2026 roku, jednak ich masowe użycie na skalę operacyjną nastąpiło latem br. (PAP)

hav/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowa broń Rosji niepokoi Ukrainę. Drony pędzą nawet 600 km/h »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj