Litewskie MSZ poinformowało w komunikacie, że Litwa „zdecydowanie potępia decyzję białoruskich władz o uruchomieniu reakcji jądrowych w niebezpiecznej elektrowni i produkcji energii elektrycznej, ignorując wymogi bezpieczeństwa Litwy i Unii Europejskiej”.

W nocie podkreślono, że „bezpieczeństwo i ochrona obiektów jądrowych ma ogromne znaczenie w stosunkach Unii Europejskiej z Białorusią”.

Reklama

W komunikacie litewskiego MSZ wskazuje się, że Litwa „nadal będzie zabiegała na szczeblu międzynarodowym o rozstrzygnięcie kwestii niebezpiecznej elektrowni w Ostrowcu, poszukując rozwiązań ograniczających zagrożenia”.

Białoruski operator sieci elektroenergetycznych Biełenergo poinformował litewskiego operatora Litgrid, że elektrownia jądrowa w Ostrowcu ma rozpocząć produkcję energii elektrycznej w dniach 1–10 listopada.

Rozpoczęcie produkcji prądu w ostrowieckiej elektrowni atomowej była w poniedziałek tematem rozmowy telefonicznej prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Valdisem Dombrovskisem.

We wtorek w urzędzie prezydenta Litwy odbyła się narada na temat zapowiedzi rozruchu elektrowni z udziałem premiera, ministrów spraw zagranicznych, energetyki i spraw wewnętrznych.

Rząd zapowiedział, że w środę na swym posiedzeniu rozpatrzy pakiet poprawek legislacyjnych w związku z przygotowaniami do uruchomienia białoruskiej elektrowni.

Litgrid poinformował, że wraz z uruchomieniem produkcji energii elektrycznej w Ostrowcu, zgodnie z przyjętą przez Litwę ustawą zakazującą handlu prądem z niebezpiecznych elektrowni krajów trzecich, „zostanie wyznaczona zerowa moc dla handlu energią elektryczną z Białorusi”. Litgrid powiadomił o tym w poniedziałek uczestników rynku za pośrednictwem giełdy Nord Pool.

Zgodnie z ustawą od chwili uruchomienia siłowni w Ostrowcu Litwa nie będzie również dostarczać Białorusi rezerw energii elektrycznej.

Białoruska elektrownia jądrowa o mocy 2400 MW w Ostrowcu znajduje się około 50 km od Wilna, stolicy Litwy. Litwa twierdzi, że ta elektrownia jądrowa jest niebezpieczna i przyjęła przepisy zakazujące zakupu wytwarzanej przez nią energii elektrycznej.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)