Luty przyniósł właściwie na całym świecie znaczący wzrost rentowności długoterminowych obligacji. Kulminacja tego trendu miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Dochodowość 10-letnich papierów rządu Stanów Zjednoczonych znalazła się powyżej 1,5 proc. (w grudniu ub.r. była jeszcze poniżej 1 proc.). To poziom nienotowany od lutego ub.r. W piątek zanotowany został lekki spadek. Za to w przypadku papierów Japonii, Australii i Korei Południowej rentowność 10-latek właśnie w piątek miała roczne maksimum (nadal jednak w Japonii jest to mniej niż 0,2 proc., w pozostałych dwóch krajach mniej niż 2 proc.). W Polsce rentowność papierów 10-letnich przekroczyła 1,5 proc. pierwszy raz od maja ub.r.
– Mamy do czynienia z globalnym trendem reflacyjnym. Wszyscy oczekują wyższego wzrostu, ale też wyższej inflacji.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
