"Będziemy bronić Białorusi - naszego partnera; będziemy pomagać naszym sojusznikom" - powiedział przedstawiciel MSZ w poniedziałek w wywiadzie dla agencji RIA Nowosti.

Pytany o odpowiedź Rosji w razie wprowadzenia przez UE wobec Mińska sankcji dotyczących tranzytu gazu rosyjskiego przez Białoruś, dyplomata odparł, że Rosja musiałaby tę kwestię "omówić z partnerami". Moskwa - jak ocenił Biriczewski - "nie może reagować na kroki wprowadzone wobec innego kraju".

"To, co wymyślają kraje zachodnie przeciwko Białorusi budzi absolutnie negatywne emocje" - przekonywał przedstawiciel MSZ Rosji. Jego zdaniem "należy najpierw przeprowadzić dochodzenie" w sprawie incydentu z samolotem linii Ryanair i nie należy "czynić pospiesznych deklaracji".

W zeszłym tygodniu przywódcy państw UE uzgodnili, że wprowadzony zostanie zakaz przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwienie im dostępu do portów lotniczych UE. Zadecydowali także, że UE wprowadzi sankcje wobec przedstawicieli władz białoruskich i zastosuje wobec Mińska sankcje gospodarcze w związku ze zmuszeniem do lądowania 23 maja samolotu linii Ryanair i aresztowaniem znajdującego się na pokładzie maszyny opozycyjnego dziennikarza Ramana Pratasiewicza.