Od wtorku od godz. 18 czasu lokalnego rozpocznie się trzydniowy lockdown w regionie Południowo-Wschodnie Queensland, w mieście Townsville i na grupie wysp Palm Island w stanie Queensland. Tereny te dołączą do metropolitalnego Greater Sydney w Nowej Południowej Australii, obszaru Greater Darwin na Terytorium Północnym oraz regionów Perth i Peel w Australii Zachodniej objętych surowymi restrykcjami zamknięcia.

W związku z rosnącymi obawami o sytuację epidemiologiczną Covid-19 w Australii, ponad 12 milionów mieszkańców tego liczącego ponad 25 mln ludzi kraju żyje pod nakazem pozostania w domu. Ponieważ chaos spowodowany najnowszą falą epidemii wciąż trwa, rozwścieczeni górnicy, którzy utknęli w obskurnych warunkach lockdownu na Terytorium Północnym, grożą zamieszkami; skarżą się, że są głodni i spragnieni – podaje portal. Górnicy twierdzą, że mają ponad 18-godzinne przerwy między posiłkami; według innych informacji górnikom nie dostarczono wody od soboty.

Reklama

We wtorek w Nowej Południowej Walii odnotowano 18 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, a w Queenslandzie i Terytorium Północnym – po dwie infekcje.

Jak informuje portal 9news, według najnowszych danych rządowych ponad 34 tys. Australijczyków na całym świecie pozostaje uwięzionych za granicą z powodu pandemii i nie może wrócić do kraju. Spośród nich 10,4 tys. utknęło w Indiach, gdzie codziennie odnotowuje się 50 tys. przypadków infekcji koronawirusa.

W kwietniu, kiedy Indie ogarnęła druga fala zachorowań, 9 tys. Australijczyków przebywających w tym kraju zgłosiło władzom chęć powrotu. Od początku pandemii, kiedy Australia zamknęła swoje granice, MSZ pomógł 48,7 tys. obywatelom wrócić do kraju; w tym ponad 21 tys. osób wróciło 142 lotami zapewnionymi przez rząd. (PAP)