Wojna w Ukrainie. USA chcą być po dobrej stronie historii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 kwietnia 2022, 08:23
Rosyjskie zbrodnie wojenne nie tylko poruszyły serca Amerykanów. Przekonały też Waszyngton do znaczącego poszerzenia pomocy wojskowej dla Ukrainy

Od 24 lutego, pierwszego dnia inwazji Rosji na Ukrainę, Amerykanie wygospodarowali na wojskową pomoc dla Ukrainy prawie 2,5 mld dol. Najnowszy pakiet, przygotowywany już po doniesieniach o masowych rosyjskich zbrodniach wojennych, opiewa na kwotę 750 mln dol. Dzięki tym funduszom już w najbliższych dniach możliwy będzie transfer do Ukrainy m.in. dodatkowych haubic i dronów oraz prawdopodobnie śmigłowców Mi-17.

Przy informowaniu o wojskowym wsparciu oraz jego zakresie Waszyngton kryguje się mniej niż na początku wojny. W pierwszych dniach konfliktu urzędnicy Pentagonu w obawie przez prowokowaniem Rosji rozróżniali broń na „ofensywną” i „defensywną”. W niedzielę prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan wskazywał, że biorąc pod uwagę zbrodnie wojenne popełnione przez siły rosyjskie, takie rozróżnienie nie jest już stosowane. – Dotarliśmy w USA i wśród wielu sojuszników w NATO do punktu, gdzie kluczowe pytanie brzmi, czego potrzebują Ukraińcy i jak możemy im to zapewnić – tłumaczył w rozmowie ze stacją NBC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: USAUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj