W większości ze 191 krajów uwzględnionych w raporcie, zwłaszcza w zakresie oczekiwanej długości życia, nastąpiło cofnięcie do poziomu z 2016 roku. Jest to odwrócenie 30-letniego trendu. Dokument ONZ jako jeden z przykładów podaje, że w Stanach Zjednoczonych oczekiwana średnia długość życia spadła o ponad dwa lata w zestawieniu z rokiem 2019.

Niezależnie od Covid-19 raport przypisuje globalne niepowodzenia także takim czynnikom jak: wojna na Ukrainie i negatywny wpływ zmian klimatycznych.

Reklama

Odwrót jest niemal powszechny, ponieważ ponad 90 proc. krajów zarejestrowało spadek wskaźnika rozwoju społecznego (HDI — Human Development Index) w 2020 lub 2021 roku. Ponad 40 proc. odnotowało spadek w obu latach. Jest to sygnał, że kryzys w wielu krajach wciąż się pogłębia.

Szwajcaria znajduje się w tym roku na szczycie tabeli ze wskaźnikiem rozwoju społecznego. Oczekiwana średnią długość życia wynosi tam 84 lata, mieszkańcy kształcą się średnio przez 16,5 roku, a mediana wynagrodzeń sięga 66 tys. dolarów.

Na drugim biegunie mieści się Sudan Południowy z oczekiwaną średnią długością życia 55 lat. Ludzie spędzają tam w szkole średnio tylko 5,5 roku i zarabiają 768 dolarów rocznie. ONZ wskazuje też na nieskuteczne sposoby wybrnięcia z impasu.

"Widzieliśmy w przypadku kosztów życia i kryzysów energetycznych, że chociaż kuszące jest skupienie się na szybkich rozwiązaniach, takich jak subsydiowanie paliw kopalnych, taktyka natychmiastowej pomocy opóźnia długoterminowe zmiany systemowe, które musimy wprowadzić" – ocenił administrator programu ONZ ds. rozwoju Achim Steiner.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)