Obniżka cen gazu z Rosji

Reklama

Umowa gazowa z Rosją mogłaby zmniejszyć presję na lirę, która w ubiegłym roku należała do najgorzej radzących sobie walut na świecie. Co więcej, import rosyjskiego gazu po obniżonej cenie pozwoliłby osłabić wzrost cen energii w Turcji i poprawić notowania prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana przed zaplanowanymi na przyszły rok wyborami.

Turcja chce, aby obniżka cen na rosyjski gaz obowiązywała wobec opłat w 2023 roku oraz wobec niektórych rachunków zapłaconych jeszcze w 2022 roku – informują osoby zbliżone do sprawy. Jeśli zaś Ankarze nie uda się uzgodnić obniżki cen za gaz na pożądanym poziomie, wówczas Turcja będzie chciała odroczyć płatności za surowiec najlepiej do 2024 roku.

W ubiegłym roku Turcja zaimportowała 59 mld metrów sześciennych gazu, z czego za mniej niż połowę odpowiadała Rosja. Prezydent Erdogan przypomniał, ze całkowity rachunek za surowce energetyczne w 2022 roku może sięgnąć nawet 100 mld dol., czyli dwukrotnie więcej, niż wynosiła kwota za poprzedni rok.

Coraz ściślejsze powiązania

Choć prezydent Erdogan próbuje balansować w stosunkach z Moskwą z powodu inwazji Rosji na Ukrainę, to rosyjsko-tureckie powiązania gospodarcze i energetyczne pogłębiają się. Erdogan popiera propozycję Putina, aby stworzyć z Turcji nowy hub gazowy, który będzie sprzedawał surowiec Europie. Rosji zależy na znalezieniu nowych rynków zbytu dla gazu po tym, jak Moskwa odcięła dostawy do większości państw Europy Zachodniej.

Turcja poprosiła również rosyjską firmę państwową Rosatom, która buduje obecnie wartą 20 mld dol. elektrownię jądrową na brzegach Morza Śródziemnego, aby zbudowała jeszcze jeden taki obiekt.