Szef banku centralnego sprzeciwił się lawinie obietnic wyborczych w Grecji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 maja 2023, 22:38
Grecja
shutterstock
Janis Sturnaras, kierujący Bankiem Grecji, ostrzegł polityków przed skutkami obietnic wyborczych i "fiskalnym populizmem". "Byłoby nie do pomyślenia, by wybory naraziły na szwank osiągnięcia, które uzyskaliśmy kosztem bardzo wielu wyrzeczeń" - stwierdził w środę Sturnaras, cytowany przez portal Greek Reporter.

Przed planowanymi na 21 maja wyborami rządząca Nowa Demokracja i opozycyjna Syriza zapowiedziały znaczące wsparcie dla poszczególnych grup społecznych. 

Nowa Demokracja chce wprowadzić 150 euro dla każdej osoby, która osiąga pełnoletniość, obniżyć o 10 procent podatek od nieruchomości i zwiększyć dodatki rodzinne. Zapowiedziała także, że podniesie przeciętny dochód pracownika o 1500 euro w ciągu czterech lat.

Syriza zobowiązała się do podniesienia o 10 procent pensji budżetówki, o 7,5 proc. - emerytur, a także obniżenia VAT na żywność i benzynę. Chce także zwiększyć kwotę wolną od podatków oraz podnieść wydatki na ochronę zdrowia do 7,5 proc, a na edukację - do 5 proc.

 Grecja jeszcze nie stała się miejscem atrakcyjnym dla inwestorów

Szef banku centralnego przypomniał, że choć spadek zadłużenia kraju jest znaczący, to Grecja jeszcze nie stała się miejscem atrakcyjnym dla inwestorów. Wyraził nadzieję, że nowy rząd będzie realizował zobowiązania i nie będzie łamał zasad zrównoważonego budżetu, a także podejmie "właściwe reformy, które umożliwią szybszy wzrost gospodarczy".

Podczas kryzysu finansowego w 2009 Grecja stała się niewypłacalna, co spowodowało panikę na rynkach finansowych. Ateny uzyskały pomoc, ale w zamian za podjęcie radykalnych oszczędności. Ateny musiały znacząco zmniejszyć wydatki, zredukować zatrudnienie w strefie budżetowej, podnieść podatki, obniżyć emerytury. Gwałtownie wzrosło bezrobocie, a gospodarka skurczyła się o ponad 25 proc. Ostatnie pożyczki mają zostać spłacone w 2070 roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj