Nadciąga wojna w Afryce. Ultimatum dla władz Demokratycznej Republiki Konga

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2025, 14:36
Uganda szykuje się do wojny
Uganda szykuje się do wojny/shutterstock
Szef armii Ugandy Muhoozi Kainerugaba, prywatnie syn prezydenta Yoweri Museveniego, zagroził w inwazją Demokratycznej Republiki Konga. Władze sąsiedniego kraju mają 24-godziny na spełnienie żądań.

Kainerugaba zapewnił, że ma w tym poparcie swojego ojca, prezydenta Ugandy. Argumentując groźbę, szef sił zbrojnych Ugandy powiedział, że "jego lud Bahima jest atakowany (w okolicach Bunii) i nikt, kto się tego dopuszcza, nie może myśleć, że sam z tego powodu nie będzie cierpieć".

Może wybuchnąć wojna regionalna

Groźby ze strony Ugandy rodzą obawy, że walki toczone obecnie na wschodzie DRK pomiędzy siłami kongijskimi a wspieranymi przez Rwandę rebeliantami M23 mogą przerodzić się w szerszą wojnę regionalną - podkreślił Reuters.

Konflikt trwa od 1994

Konflikt w prowincji Kiwu Północne na wschodzie DRK wybuchł w 1994 r., tuż po ludobójstwie w sąsiedniej Rwandzie, gdzie przedstawiciele grupy etnicznej Hutu zabili ponad 800 tys. osób, głównie z plemienia Tutsi. Kontrofensywa Tutsi, na czele której stanął obecny prezydent Rwandy Paul Kagame, położyła kres ludobójstwu i pozwoliła im przejąć kontrolę nad krajem. Dwa miliony Hutu uciekło następnie do DRK, narażając się na akcje odwetowe grup Tutsi żyjących tym państwie.

Czym jest M23?

Jednym z tych ugrupowań jest powstały w 2012 r. M23. Rebelianci już w przeszłości, w 2012 roku, opanowali na krótko Gomę - stolicę Kiwu Północnego. W roku 2022 rozpoczęli kolejne oblężenie miasta, zdobywając je w styczniu 2025 r. Rebelianci prowadzą obecnie ofensywę w innych regionach wschodniej DRK.

O co oskarżają rebeliantów władze w Kinszasie?

Władze w Kinszasie oskarżają M23 i wspierającą ich Rwandę o chęć kontrolowania zasobów mineralnych wschodnich prowincji, bogatych m.in. w złoto, diamenty, cynę i koltan. Przywódcy M23 utrzymują, że chodzi im jedynie o ochronę mniejszości etnicznych przed rządem DRK, który oskarżają o podsycanie nienawiści między dwiema grupami etnicznymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj