Porozumienie z Iranem? Trump nie owija w bawełnę, możliwe dwa rozwiązania "Jedno bardzo miłe, drugie – gwałtowne"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2025, 11:46
Donald Trump rozwiązał resort edukacji "dla dobra dzieci"
Porozumienie z Iranem? Trump nie owija w bawełnę, możliwe dwa rozwiązania "Jedno bardzo miłe, drugie – gwałtowne"/Shutterstock
Prezydent Donald Trump oświadczył w czwartek w Katarze, że Stany Zjednoczone są coraz bliżej podpisania umowy nuklearnej z Iranem, który „w pewnym sensie” zaakceptował warunki porozumienia. Informacja ta wywołała spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach o ponad 3 proc.

"Prowadzimy z Iranem bardzo poważne negocjacje dotyczące długotrwałego pokoju" - zapewnił Trump podczas spotkania z przedsiębiorcami w stolicy Kataru, Dosze.

Rozbieżności w negocjacjach nuklearnych między USA a Iranem: cztery rundy bez przełomu

Agencja Reutera podała za irańskim źródłem poinformowanym w sprawie rozmów, że między stronami nadal istnieją rozbieżności.

USA i Iran przeprowadziły jak dotąd cztery rundy negocjacji na temat nowej umowy nuklearnej.

Waszyngton chce ograniczyć irański program jądrowy, Iran stawia warunki ws. wzbogacania uranu

Waszyngton dąży do ograniczenia irańskiego programu jądrowego i zapewnienia, że Teheran nie wejdzie w posiadanie broni atomowej, oferując w zamian zniesienie sankcji. Iran podkreśla, że porozumienie nie może ograniczać jego możliwości wzbogacania uranu, czemu sprzeciwiają się USA i Izrael.

Trump ostrzega: brak porozumienia z Iranem oznaczać będzie potężną presję ekonomiczną

W przeszłości Trump kilkakrotnie groził, że jeżeli rozmowy nie przyniosą skutku, USA mogą zaatakować Iran. W czasie trwającej podróży po Bliskim Wschodzie powiedział, że jeżeli Teheran szybko nie zgodzi się na umowę, USA wywrą na nim potężną presję ekonomiczną.

"Są dwa rozwiązania. Jedno jest bardzo, bardzo miłe, drugie - gwałtowne, ale nie chcę robić tego w ten drugi sposób" - powiedział Trump w czwartek w Dosze.

Irański prezydent Masud Pezeszkian skrytykował w środę wieczorem Trumpa, mówiąc, że Iran "nie ugnie się przed żadnym tyranem". Oskarżył również amerykańskiego prezydenta o próbę zdestabilizowania Iranu.

Trump, w czasie licznych wystąpień w trakcie trwającej od wtorku podróży po Bliskim Wschodzie, przedstawiał też Teheran jako "najbardziej niszczycielską siłę w regionie" i wzywał to państwo do zaprzestania finansowania terroru.

Iran gotów na kompromisy

Iran jest gotowy na pewne kompromisy, w tym ograniczenie poziomu wzbogacania uranu i zmniejszenie jego zapasów - przekazał Reuters. Według źródeł agencji zapisy umowy mogą być - w efekcie - bardzo zbliżone do porozumienia JCPOA, zawartego w 2015 r. między Iranem a światowymi mocarstwami.

Trump w czasie swojej pierwszej kadencji prezydenckiej, w 2018 r., wycofał USA z tej umowy, uznając, że jest zbyt łagodna wobec Iranu. Od tego czasu Stany Zjednoczone nasiliły sankcje na Teheran, który również odszedł od porozumienia, przekraczając limit 3,67 proc., do jakiego mógł wzbogacać uran. W efekcie Iran w ostatnim czasie znacznie zwiększył zapasy tego paliwa o czystości 60 proc., które może być łatwo wzbogacone do poziomu 90 proc., umożliwiającego wyprodukowanie broni atomowej.

Zachód oskarża Teheran o potajemne rozwijanie zdolności koniecznych do produkcji broni jądrowej. Teheran zaprzecza, podkreślając, że jego program nuklearny ma wyłącznie cywilny charakter.

Jerzy Adamiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj