Czeka nas dalszy zjazd cen ropy? Trump ujawnił, czego oczekuje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2025, 08:26
Ropa beczki
Czeka nas dalszy zjazd cen ropy? Trump ujawnił, czego oczekuje/Shutterstock
Po czterech sesjach wzrostów cen ropy nadeszły spadki. To, jak będzie kształtowała się cena surowca, zależy od wielu czynników na świecie. Jak donosi Goldman Sachs, prezydent USA Donald Trump chciałby cen ropy WTI na poziomie 40-50 dol. za baryłkę. Obecnie za surowiec trzeba płacić w Nowym Jorku od ok. 63 do 66 dol. za baryłkę.

Ceny ropy w Nowym Jorku

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 63,36 USD, niżej o 0,49 proc.

Brent na ICE na VII jest wyceniana po 66,27 USD za baryłkę, po zniżce o 0,54 proc. i zwyżce w ciągu 4 sesji o niemal 10 proc.

Trump chciałby 40-50 dol. za baryłkę

Analitycy Goldman Sachs Group Inc. wskazują, powołując się na analizę wpisów prezydenta USA Donalda Trumpa w mediach społecznościowych na ten temat, że amerykański przywódca preferuje ceny ropy na poziomie 40-50 USD za baryłkę.

"Donald Trump zawsze skupiał się na ropie naftowej i dominacji energetycznej USA, publikując prawie 900 wpisów" - zauważa w rynkowym raporcie Daan Struyven, szef działu Commodity Rsch w Goldman Sachs Group.

"Jego wnioskowana preferencja dla WTI wydaje się wynosić 40-50 USD za baryłkę, a jego skłonność do publikowania informacji o cenach ropy osiąga najwyższy poziom" - ocenia Struyven.

Eskpert wskazuje, że ceny ropy naftowej - zarówno West Texas Intermediate (WTI) jak i Brent - często podlegają wpływom amerykańskiego lidera po jego komentarzach w mediach społecznościowych, które odnoszą się do wszystkiego - od poziomów produkcji ropy przez kraje OPEC i cen benzyny w USA po sankcje wobec różnych krajów, w tym Iranu.

Presja wobec Iranu

Prezydent USA utrzymuje coraz bardziej wrogą retorykę wobec dostaw ropy naftowej na rynki z Iranu.

Podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej prezydent USA zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą wywierać maksymalną presję w sprawie irańskiego eksportu ropy i może on spaść do zera, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie programu nuklearnego tego członka OPEC.

"Groźby sankcji USA na Iran mogą zapewnić mocny wiatr w plecy dla cen ropy" - ocenia Warren Patterson, szef strategii towarowej w ING Groep NV.

"Gdy ucichnie historia z taryfami celnymi USA wobec innych krajów, uwaga inwestorów prawdopodobnie jednak skieruje się na podaż ropy z krajów OPEC+ i tego, czy grupa będzie kontynuować bardziej agresywne wzrosty dostaw w następnych miesiącach, a to jest czymś, co zakładamy" - dodaje.

Ropa WTI, której cena wynosi obecnie nieco ponad 63 USD za baryłkę, staniała w tym roku o około 12 proc., co jest wynikiem skutków taryf handlowych Donalda Trumpa, a także decyzji OPEC+ o poluzowaniu ograniczeń w podaży surowca w szybszym tempie niż się tego spodziewano. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj