Historyczny spadek cen ropy. Takiego miesiąca dawno nie było

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 kwietnia 2025, 08:30
Ropa beczki
Historyczny spadek cen ropy. Takiego miesiąca dawno nie było/Shutterstock
Ceny ropy wciąż spadają. Wiele wskazuje na to, że kwiecień będzie miesiącem z historycznym spadkiem cen tego surowca. Wśród głównych przyczyn tego stanu rzeczy maklerzy wymieniają wojnę handlową Donalda Trumpa, która szkodzi globalnemu wzrostowi gospodarczemu i popytowi na energię, a także fakt, że kraje OPEC+ łagodzą ograniczenia w dostawach swojego surowca.

Ceny ropy naftowej

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 59,62 USD, niżej o 1,32 proc.

Brent na ICE na VI jest wyceniana po 63,49 USD za baryłkę, po zniżce o 1,18 proc. i stracie w kwietniu ok. 15 proc.

Analitycy wskazują, że jako główny surowiec przemysłowy ropa naftowa często podlega dużym miesięcznym wahaniom cen.

W kwietniu 2020 r., gdy rynkami wstrząsnęła pandemia ceny ropy WTI znalazły się faktycznie w pewnym momencie na negatywnym terytorium - za baryłkę WTI płacono minus 37,63 USD.

Powodem takiej sytuacji była pandemia Covid-19, która zatrzymała gospodarkę, więc było tak dużo niewykorzystanej ropy, że amerykańskie firmy wydobywcze nie miały już miejsca, aby ją składować.

Wojna handlowa i jej wpływ na ceny

Teraz z kolei trwa wojna handlowa wywołana przez prezydenta USA Donalda Trumpa, a dane makro z USA, które mają być opublikowane w środę o PKB, prawdopodobnie potwierdzą spowolnienie wzrostu gospodarczego za Oceanem.

W Chinach tymczasem działalność fabryczna zalicza najmocniejszą recesję od 2023 r., ujawniając wczesne skutki starcia handlowego Chin z USA.

Dane makro i popyt na ropę

Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, w kwietniu wyniósł 49,0 pkt. wobec 50,5 pkt. miesiąc wcześniej - podano w wyliczeniach biura statystycznego i Federacji Logistyki. Analitycy szacowali PMI na 49,7 pkt.

USA i Chiny są największymi konsumentami ropy naftowej na świecie, a trwające pomiędzy nimi starcie w handlu może negatywnie wpłynąć na zapotrzebowanie i zużycie energii.

W USA już maleje popyt na ropę, a jej zapasy wzrosły w ub. tygodniu o 3,8 mln baryłek - wynika z szacunków Amerykańskiego Instytutu Paliw (API).

Zapasy surowca

API wskazał w swoim najnowszym branżowym raporcie, że zapasy ropy w hubie Cushing wzrosły w ub. tygodniu o 674 tys. baryłek.

Na razie maleją zapasy benzyny i paliw destylowanych - pokazują dane API. W ub. tygodniu zapasy benzyny spadły w USA o 3,1 proc., a paliw destylowanych spadły o 2,5 mln baryłek.

Analitycy przypominają, że w kończącym się kwietniu ropa naftowa została "mocno poturbowana", a jej ceny osiągnęły najniższy poziom od 4 lat, ponieważ radykalne cła handlowe prezydenta Donalda Trumpa - zwłaszcza dla Chin - osłabiły perspektywy zużycia energii.

Tymczasem OPEC+ zaczął łagodzić ograniczenia w dostawach surowca z krajów sojuszu, a w przyszłym tygodniu - gdy odbędzie się posiedzenie producentów ropy z OPEC+, kartel może jeszcze przyspieszyć zwiększanie produkcji ropy.

(PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj